Co robimy w ukryciu —
Stanowi o wszystkim, czego brakuje nam dzisiaj w komediach, a brakuje nam inteligentnych żartów, nie zawsze poprawnych politycznie, ale za to naprawdę zabawnych.
przeczytaj recenzję
Obcy: Przymierze —
Obcy: Przymierze zaskakuje na podobnej zasadzie, jak niegdyś zrobił to Obcy kontra Predator 2 - swoją bylejakością.
przeczytaj recenzję
Uczeń —
Dzięki dobremu aktorstwu i wysokim walorom produkcyjnym Uczeń jest świetnym portretem rodzącego się bigoterii i rządów mniejszości.
przeczytaj recenzję
Martwe wody —
W Martwych wodach brak jakiejkolwiek głębszej treści. Film ten przypadnie do gustu gównie miłośnikom absurdalnego humoru i slapstickowych sytuacji.
przeczytaj recenzję
Gwiazdy —
Po seansie mam mieszane uczucia. Bo z jednej strony cieszę, że biografia Jana Banasia powstała. Z drugiej jednak to nie jest dobry film.
przeczytaj recenzję
U Pana Marsa bez zmian —
Ten lekko płynący, całkiem przyjemny film da się nawet lubić, ale tylko do połowy. W pewnym momencie mamy poczucie, że twórców przy pisaniu scenariusza i realizacji opuściła werwa.
przeczytaj recenzję
Przeminęło z wiatrem —
Nie jest to tylko pusta historia bez przesłania, ale intrygujący film, który obnaża ludzkie zachowania, które pomimo upływu lat wcale się nie zmieniły.
przeczytaj recenzję
Strażnicy Galaktyki Vol. 2 —
Strażnicy galaktyki vol. 2 to pozycja, który dostarcza kilotony dobrej zabawy i sprawia, że postacie, które pokochałem 3 lata temu, uwielbiam jeszcze bardziej.
przeczytaj recenzję
Uciekaj! —
Przez część widzów - albo raczej przez osoby, które go wogóle nie widziały - film odebrany został jako rasistowski. Takie spojrzenie, które wywołuje reakcję odmienną od oczekiwanej, jest tylko potwierdzeniem słuszności tego, że taki obraz powstał.
przeczytaj recenzję
Szatan kazał tańczyć —
Przedziwny to film, jakby wszystko w nim, od pierwszej sceny, poprzez kolory wykradzione z teorii czakr (lub prościej: filtrów z Instagramu), aż do pomysłu na tworzenie nowych znaczeń, było w pełni kontrolowane przez jednego lalkarza, tym razem uważniejszego, mniej ufającego samemu sobie.
przeczytaj recenzję