Sama przeciw wszystkim —
Przed seansem musicie się zastanowić czy ponad widowiskowość wolicie fajerwerki fabularne, dialogowe i aktorskie, a jeśli do tego uwielbiacie klimaty House of Cards oraz ponarzekać na skorumpowany estabilishment, to wtedy Sama przeciw wszystkim będzie filmem dla Was.
przeczytaj recenzję
Sieranevada —
Długość trwania Sieranevada będzie największą przeszkodą w obcowaniu z tą produkcją. Skupienie i odrobina cierpliwości mogą jednak zaowocować wspaniałą, kinową ucztą.
przeczytaj recenzję
Ania z Zielonego Wzgórza —
To idealna pozycja by się odstresować, może trochę wyciszyć, ale nie by doznać jakiś głębszych uniesień. (Choć refleksji po tym filmie też nie brakuje.)
przeczytaj recenzję
Wonder Woman —
Obraz Patty Jenkins broni się nie tylko dzięki pierwszeństwu na polu superbohaterskiego kina kobiecego, ale po prostu – jako tzw. origin story.
przeczytaj recenzję
Ucieczka na Atenę —
Chciano dostarczyć widzom ekscytujący spektakl i z tego założenia wywiązano się na medal. Dodając jeszcze świetne role Moore'a i Savalasa, trudno wręcz nie polecić Ucieczki na Atenę.
przeczytaj recenzję
Song to Song —
Pomimo nagromadzenia tak wielu czynników, które zazwyczaj w kinie tępię, tj. dęta atmosfera, duża dawka pretensji kryjącej niewiele itd. Song to Song na swój sposób wciąga, hipnotyzuje.
przeczytaj recenzję
24 tygodnie —
Niestety, produkcja cierpi na momentami zbyt ciężkie dialogi, rozładowywane niepotrzebnym dowcipem, przeciętne walory produkcyjne i brak konsekwencji w stosowaniu zabiegów artystycznych.
przeczytaj recenzję