Złodziejaszki —
Ta ujmująca historia zasługuje na wiele więcej laurów, ale przede wszystkim – na nieskończoną miłość ze strony widzów.
przeczytaj recenzję
Potrójna granica —
Potrójna granica to dość specyficzna mieszanka Predatora, Con Air – lotu skazańców i Ceny strachu, której efekty są niestety nie do końca satysfakcjonujące, zważywszy na talenty zaangażowane w powstanie tej produkcji.
przeczytaj recenzję
Ciemno, prawie noc —
Nowy film Borysa Lankosza rozczarowuje, bo z kryminalnej baśni nie wyszła tu ani baśń, ani tym bardziej, kryminał.
przeczytaj recenzję
High Life —
W miarę fabularnych perturbacji tak głęboko poszukiwany cel okazuje się wszak bezdyskusyjnie tym odgórnie narzuconym, od początku realizowanym przez czuwający kosmodrom.
przeczytaj recenzję
Całe szczęście —
Film wszedł do kin na Dzień Kobiet. Ja się troszeczkę spóźniłem na tę imprezę, ale w końcu dotarłem i zdecydowanie żałuje.
przeczytaj recenzję
Przemytnik —
Interesuje, a jednocześnie jest ciepły. To przejmujące ciepło połączone z akcją i poczuciem humoru znajdujemy na każdym kroku.
przeczytaj recenzję
Przepraszam, że przeszkadzam —
Biorę tak szalony pomysł na unikalne kino w ciemno zamiast kolejnego sequela lub remake’a znanego filmu. Boots, wypisuję ci weksel in blanco na kolejny film.
przeczytaj recenzję
Monument —
Szelc zachęca do wyzwolenia się z tej zastygłej formy, do uwolnienia swoich uczuć, swojej tożsamości. A co za tym idzie, lepszego poznania samego siebie. Tylko wtedy można zaakceptować i zrozumieć swój los.
przeczytaj recenzję
Kurier —
Polski James Bond zakończył swoją misję powodzeniem. Nie było w tym filmie widać, żeby była ona specjalnie trudna, ale zagłębienie się w temat pozwala mimo wszystko w to uwierzyć. A warto przecież o takich ludziach pamiętać.
przeczytaj recenzję
Leaving Neverland —
Leaving Neverland ma siłę skrzydeł motyla w amazońskiej dżungli, którego uderzenia wywołują huragan na drugim końcu świata.
przeczytaj recenzję