Shazam! Gniew bogów —
Zaskakująco udana kontynuacja, w naturalny sposób rozwijająca historię, wciąż pełna szczerze zabawnego humoru, ciepła, wzruszeń, wzlotów i upadków (te dwa ostatnie dosłownie i w przenośni).
przeczytaj recenzję
John Wick 4 —
Raz jeszcze zabiera nas w naładowaną akcją i pozbawiona sensu podróż po świecie. Keanu Reeves i Donnie Yen dają radę przywrócić serii odrobinę serca, ale moim zdaniem formuła się już wyczerpała.
przeczytaj recenzję
Gdzieś daleko —
Zaskakujące połączenie przyjemnej historii, w której o dziwo rodzące się uczucie nie jest stawiane na pierwszym miejscu, za to liczy się poszukiwanie własnego szczęścia i spokoju.
przeczytaj recenzję
Kokainowy miś —
Jest wszystkim tym, czego należało się spodziewać po tytule i plakacie. Brutalną, obrzydliwą komedią wypełnioną barwnymi postaciami i niedorzecznymi sytuacjami.
przeczytaj recenzję
Rabbit Hole —
Trzyma w napięciu i intryguje, lecz nie są to emocje na najwyższym poziomie – choć w trakcie czterech epizodów tempo produkcji zwalnia, mamy pełną świadomość, że największe emocje dopiero nadchodzą.
przeczytaj recenzję
Mamy tu ducha —
Film, który sam nie wie, czym chce być, w efekcie zatracając jakikolwiek charakter. Komedia z niego żadna, satyra tylko do pewnego momentu, na dramat zbyt płasko i ogólnie napisany.
przeczytaj recenzję
Monique Olivier: Asystentka diabła —
Niezwykle emocjonujący, ale też bardzo poruszający miniserial true crime. Twórcy skupiają się na jednym z największych, francuskich seryjnych morderców i umiejętnie stopniują napięcie.
przeczytaj recenzję
Krzyk VI —
Ghostface nie bierze jeńców podczas swojego krwawego tourne po Nowym Jorku. Jest krwawo, z masą meta żartów i powiedziałbym wręcz, że jest to pozycja obowiązkowa... Gdyby nie miałkie zakończenie.
przeczytaj recenzję
Halo —
Nie jest produkcją przesadnie wierną oryginałowi, co może odrzucić część najbardziej zapalonych fanów. Jednak czeka na ciebie dobry, przemyślany serial science-fiction. I Kwan Ha.
przeczytaj recenzję
Miłość od pierwszego pocałunku —
Odznacza się niebanalnym motywem przewodnim i bardzo przyjemną atmosferą. Nie jest to produkcja najwyższych lotów, ale nie można odmówić jej uroku – na spokojny wieczorny seans w sam raz.
przeczytaj recenzję