Kod zła —
Piękny stylistycznie, nastrojowy, większość czasu trzymający w napięciu… Bajzel. Fani gatunku mogą sprawdzić dla samego klimatu i pokręconego Cage'a, ale ostatecznie jestem zawiedziony.
przeczytaj recenzję
Latawiec: W pytkę! —
Nie jest wybitnym serialem animowanym, ale jego mieszanka szczeniackiego humoru i uroczego romansu sprawia, że i tak dobrze się go ogląda.
przeczytaj recenzję
The Boys: Sezon 4 —
Nie jest tak dobry, jak poprzednie, ale to wciąż solidna rozrywka. Czuję lekki niesmak wywołany tym, że końcowe zwroty akcji były bodajże najciekawszym, co wydarzyło się w całym sezonie.
przeczytaj recenzję
Gwiezdne wojny: Akolita —
Jest mocnym pretendentem do miana najsłabszego serialu w odległej galaktyce. Solidne walki na miecze, to jeszcze nie wszystko. Musi towarzyszyć im jeszcze dobra fabuła, której tutaj nie uświadczymy.
przeczytaj recenzję
Those About to Die —
Biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, myślę, że to solidna produkcja, która ma potencjał, aby w przyszłości wyewoluować w coś naprawdę dobrego.
przeczytaj recenzję
Twisters —
Przepisuje i opowiada na nowo historię klasyka z lat 90., ale robi to bardzo sprawnie, z dobrym wyczuciem mieszając elementy dramatyczne, komediowe, romantyczne i katastroficzne. Polecam.
przeczytaj recenzję
Eksplodujące kotki —
Niezobowiązujący, mocno chaotyczny, ale jeśli lubisz takie klimaty, to również szczerze zabawny serial. Trzeba jedynie mieć na uwadze, że jest to rozrywka raczej niskich lotów.
przeczytaj recenzję
Zabierz mnie na Księżyc —
Bawi, porusza, angażuje i jeszcze raz bawi. To niepoprawnie patriotyczny, luźno podchodzący do historii obraz, który nie próbuje nawet udawać, że jest czymś więcej niż tylko lekką rozrywką.
przeczytaj recenzję