Śniadanie u Tiffany'ego —
W wersji filmowej to taka wykastrowana wersja oryginału Trumana Capote, skrojona pod masowego widza. Hepburn wypadła zjawiskowo, ale cały film to tylko po prostu kolejny romans z elementami komedii.
przeczytaj recenzję
Suki demo kirai na amanojaku —
Kwintesencja japońskiego filmu o dorastaniu. Jest sympatyczna para bohaterów, trochę mitologii, jakiś konflikt, delikatna muzyka. Rzecz w tym, że brakuje czegoś, co by ten film wyróżniało.
przeczytaj recenzję
Atlas —
Jeśli podejdziemy do filmu z dystansem i poczuciem humoru, możemy spędzić przyjemny wieczór z popcornem przed telewizorem. Nie spełnia on jednak oczekiwań jako poważna produkcja sci-fi.
przeczytaj recenzję
Oponiarze —
Serial przypomina nam, że w życiu, tak jak w mechanice, czasem trzeba po prostu znaleźć odpowiedni klucz do rozwiązania problemu.
przeczytaj recenzję
Jedno życie —
Kino skonstruowane pod płakanie, ale w najlepszy możliwy sposób - tak to się po prostu naprawdę wydarzyło. Piękne zdjęcia, mocny temat i jak zawsze świetny Hopkins.
przeczytaj recenzję
Golden Kamuy —
„Golden Kamuy” to podróż, którą warto odbyć – pełna przygód, emocji i głębokich przesłań, które pozostaną z widzem na długo po zakończeniu seansu.
przeczytaj recenzję
Młody Sheldon —
Ostatni sezon „Młodego Sheldona” z początku powiela błędy poprzednika, lecz druga połowa sezonu dostarcza jeden świetny odcinek za drugim. Będę tęsknił.
przeczytaj recenzję
The 8 Show —
Zaprasza widzów na bardziej filozoficzną wersję niebezpiecznego teleturnieju, w którym stawką są duże pieniądze i człowieczeństwo uczestników. Ciekawy, ale po drodze gubi gdzieś przysłowiowy pazur.
przeczytaj recenzję