Dziadek do orzechów i cztery królestwa —
To produkcja stworzona z myślą o rodzicach chcących zabrać swoje pociechy na film o Świętach Bożego Narodzenia. Szkoda tylko, że w tym pędzie zapomniano, że dzieci lubią oglądać magiczne opowieści, a nie jedynie piękne dekoracje i kostiumy.
przeczytaj recenzję
Jeszcze dzień życia —
Kapitalnie zrealizowane sceny batalistyczne momentami przesłaniają treść i choć całość dba o najmniejszy detal, to jednak twórcy za bardzo w pewnym momencie dali się ponieść onirycznym wizjom.
przeczytaj recenzję
Planeta Singli 2 —
Do Planety Singli 2 nie można mieć większych uwag. Jest to przyzwoita kontynuacja, która bawiła mnie nawet bardziej niż pierwsza część.
przeczytaj recenzję
Bracia Sisters —
Bracia Sisters to jeden wielki ekranowy paradoks: surowość przekazu romansuje tu z emocjonalnością, a esencja westernu z jego gatunkową redefinicją.
przeczytaj recenzję
Złe wychowanie Cameron Post —
Są tu ofiary i oprawcy, fanatyzm i fantazje, ale, niestety, jest też stanowczo zbyt dużo teen dramy, by produkcja odbiła się głośnym echem w realnym świecie.
przeczytaj recenzję
Wymazać siebie —
Wymazać siebie to film niepozbawiony wad, z całą pewnością stanie się on jednym z najważniejszych punktów na mapie tegorocznych produkcji.
przeczytaj recenzję
Suspiria —
Suspiria – wyjaśnijmy to sobie – nie straszy. Niepokoi, wywołuje dyskomfort, jest brutalna, nie straszy jednak w klasycznym tego słowa znaczeniu.
przeczytaj recenzję
Halloween —
Nowe Halloween to godna kontynuacja oryginału z 1978 roku. Sprawnie napisany scenariusz, płynnie poprowadzona narracja i dwie świetne kreacje kultowych postaci tej serii, czyli Laurie i Michaela.
przeczytaj recenzję