Tolkien —
Myślę, że pomimo wielu wad filmu Karukoskiego nie należy całkiem przekreślać. Jest przyzwoicie zagrany, ma też kilka trafionych pomysłów i dobrze napisanych scen.
przeczytaj recenzję
John Wick 3 —
„John Wick 3” nigdy nie staje się męczący, nigdy nie przestaje zaskakiwać pomysłami na siebie, a na koniec będziecie się dziwić, że to już koniec i błagać o więcej.
przeczytaj recenzję
Daleko w górach —
Minimalistyczny styl życia jawi się jako panaceum, sposób na znalezienie szczęścia, płynącego ze wzbogacania duchowego świata o związki człowieka z naturą i sztuką.
przeczytaj recenzję
Zniknięcie mojej matki —
„Zniknięcie mojej matki” to intymny portret najbliższej osoby i rodzaj terapii przygotowawczej do jej odejścia w niedalekiej przyszłości.
przeczytaj recenzję
Co zrobisz, gdy świat stanie w ogniu? —
„Co zrobisz, gdy świat stanie w ogniu?” jest dokumentem społecznie zaangażowanym, ale nie efekciarskim, grającym na emocjach, czy nawet retorycznym w swojej formie.
przeczytaj recenzję
Serbka —
W „Serbce” Slijepčevićowi udaje się oddać cele Frljića. Reżyser wszak zadaje słuszne i niewygodne pytania, nie daje zapomnieć o potwornościach wojny.
przeczytaj recenzję
Sojalizm —
Dużo jest w tym filmie pobożnych życzeń, nieczystych zagrywek, a mimo że większość osób rozumie zagrożenia wynikające z konsumpcyjnego trybu życia, niemożliwe jest, abyśmy wrócili do czasów agrarnych.
przeczytaj recenzję
Świadkowie Putina —
Nie można nie docenić naprawdę trafnej selekcji materiału, który poprzez kronikę tylko jednego roku oferuje nam sugestywną panoramę fundamentów rosyjskiego „tu i teraz”.
przeczytaj recenzję