Osiem gór —
„Osiem gór” jest filmem nie tyle o przyjaźni, ile o samej egzystencji: ludziach z góry skazanych na przegraną i tych, którzy znajdą spokój.
przeczytaj recenzję
Renfield —
„Renfield” jest jedną z ciekawszych tegorocznych pozycji grozy i najlepszą współczesną reinkarnacją gotyckich strachów. Tradycyjna baśń o złu, grzechu i odkupieniu po raz kolejny triumfuje.
przeczytaj recenzję
Gorące dni —
Ostatecznie widzowie otrzymują kolejną już ucztę dla oka i dyskusyjny przysmak dla umysłu. Tak czy inaczej jedno jest pewne, będziecie chcieli tapetę na pulpit z kadrem z „Gorących dni”.
przeczytaj recenzję
Między lustrami —
Dla wszystkich fanów ambitniejszego kina gatunkowego, a także osób zainteresowanych współczesną Persją i szerzej środkowym wschodem pozycja obowiązkowa.
przeczytaj recenzję
Córka trenera —
Grzegorzek jest wymagający, zmusza widza do zadania sobie fundamentalnych pytań. Uświadamia również, że wbrew temu, co widzimy w mediach, życie nie jest usłane różami.
przeczytaj recenzję
Oponent —
Reżyser ani na chwilę nie sięga po szantaż emocjonalny, a jedynie kreśli przekonujący portret człowieka: małej jednostki wobec wielkiego świata.
przeczytaj recenzję
Chrissy Judy —
Mocno wyczuwalnym elementem filmu jest jego niski budżet, nadający mu miejscami amatorskiego charakteru. Trudno to jednak traktować jako wadę, kiedy widzimy, że twórca ma coś ciekawego do powiedzenia.
przeczytaj recenzję