Morderstwo w Orient Expressie —
Nie sposób uniknąć porównań ze znaną adaptacją Sidneya Lumeta. Moim zdaniem odświeżona wersja „Morderstwa w Orient Expressie” wygląda na tle swojego starszego brata naprawdę dobrze.
przeczytaj recenzję
Serce miłości —
Nie ma co ukrywać – niezwykle trudno ocenić film Łukasza Rondudy. Dla miłośników twórczości Bąkowskiego i Bartoszek jest to pozycja obowiązkowa, swego rodzaju pean ku chwale prezentowanych artystów.
przeczytaj recenzję
Na karuzeli życia —
Można sobie posmęcić na najnowszy obraz Woody’ego Allena, wskazując na jego wtórność, a reżyser i tak znajdzie fundusze na kolejny film, który już za rok pojawi się w kinach.
przeczytaj recenzję
Totem —
Reżyser do pewnego stopnia kontroluje co dzieje się na ekranie, choć ostatni akt wypada najsłabiej i naprawdę konia z rzędem temu, kto zrozumiał co właściwie się tam wydarzyło.
przeczytaj recenzję
Cicha noc —
Główna myśl, jaka towarzyszy mi po seansie, dotyczy Piotra Domalewskiego i jego dalszej kariery. Jeśli się nauczy mówić własnym językiem, to polskie kino może mieć pożytek z takiego twórcy.
przeczytaj recenzję
DRIB —
Krok po kroku poznajemy ciemne strony biznesu reklamowego. Dyrektor kreatywny Brady Thompson (Brett Gelman) nie cofnie się przed niczym, żeby sprzedać produkt.
przeczytaj recenzję
Niech ciała się opalają —
Od pierwszych sekund wiadomo, że mamy do czynienia z filmowym złotem. Szybko montowane zbliżenia zmęczą niewprawne oko, ale jest w nich czysto kinetycze doznanie.
przeczytaj recenzję
Najlepszy —
Łukasz Palkowski ostatnimi filmami otwiera polskie kino na rejony zarezerwowane dotąd dla amerykańskich produkcji. Przedstawia naładowane pozytywną energią historie z cyklu „od zera do bohatera”.
przeczytaj recenzję