Serce miłości 2017

Polska, początek XXI wieku. Artystka wymykająca się zaszufladkowaniu i eksperymentujący muzyk. Dwójka outsiderów, których bardzo wiele ze sobą łączy. Androgyniczni, szczupli, bez włosów, często ubrani w identyczne uniseksy – wyglądają jak męska i żeńska wersja tej samej osoby. Ich stan zakochania przypomina perwersyjną wersję… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 10 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Justyna Wasilewska
jako Zuzanna Bartoszek
Jacek Poniedziałek
jako Wojciech Bąkowski
Magdalena Cielecka
jako Kuratorka

Fabuła

Polska, początek XXI wieku. Artystka wymykająca się zaszufladkowaniu i eksperymentujący muzyk. Dwójka outsiderów, których bardzo wiele ze sobą łączy. Androgyniczni, szczupli, bez włosów, często ubrani w identyczne uniseksy – wyglądają jak męska i żeńska wersja tej samej osoby. Ich stan zakochania przypomina perwersyjną wersję narcyzmu, bo, patrząc na kochanka, patrzą na własne odbicie. W ich relacji miłość przenika się ze sztuką. Intymnym wyznaniom i gestom nadana zostaje artystyczna forma. I odwrotnie – sztuka jest ich sposobem na życie emocjonalne. Żyją w stworzonym przez siebie świecie, w którym mogą wszystko projektować i kontrolować. Wszystko, oprócz własnych emocji. opis dystrybutora

Gatunek
Obyczajowy

Szczegóły

Premiera
2017-12-01 (kino)
Dystrybutor
Gutek Film
Kraj produkcji
Polska
Inne tytuły
A Heart of Love (tytuł międzynarodowy)

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

To kino totalne, pokazujące w sposób nieartystowski całkowicie artystyczne środowisko i związek dwójki wyjątkowych ludzi. Na dodatek piękny obraz z treścią. 8

Flirt sztuki współczesnej, świata muzycznego z filmowym musi mieć masywny scenariusz, by nie stał się czymś „ku chwale artysty” lub wyłącznie pretekstem do ekspresji twórczości bohatera, w którego stronę zwrócona jest kamera. Łukasz Ronduda po zdecydowanie bardziej porozrywanym fabularnie Performerze kontynuuje w Serce miłości refleksje o artystach i ich kondycji, miejscu w świecie współczesnym. Jednak tutaj tworzy satysfakcjonującą wizualnie i cierpką historię o tym, że miłością życia artysty jest sztuka, a wszystko co przeżywa, publicznie przeżuwa w formie twórczej działalności. Wszystko na sprzedaż XXI w.

Bohaterem filmu nie jest fikcyjny artysta, a prawdziwa postać – muzyk, pisarz, filmowiec, performer Wojciech Bąkowski. Jest w związku z Zuzanną Bartoszek, również prawdziwą postacią – performerką i autorką książek. Reżyser opowiada, nie aspirując do filmu biograficznego, a raczej artystycznej wizji opowieści o trudnej, ale pełnej zachwytu sobą nawzajem, relacji dwojga artystów na różnych etapach kariery zawodowej. Bardzo niekonwencjonalni, nie kłaniający się nikomu i tworzący bezkompromisowe dzieła, wplecione subtelnie, jednak będące na pierwszym miejscu dla nich – nie reżysera. Ten skupia się na tym, co dzieje się za drzwiami związku dwóch artystów, którzy będąc do siebie bardzo podobnymi – nawet wizualnie – zaczynają z czasem cierpieć. Chcą wzajemnie się zdominować, a każda rozmowa, wspólna czynność w życiu prywatnym może zostać przez któregoś z nich wykorzystana w twórczości. Pojawia się zazdrość, wzajemne oskarżenia i pretensje w związku o kopiowanie, kradnięcie sobie pomysłów. Sztuka i spełnienie artystyczne darzą o wiele większym uczuciem, niż siebie nawzajem.

Serce miłości w sposób przepiękny i spójny wizualnie, opowiada rzeczy bardzo smutne. Jak zachwyt sobą nawzajem i inspirowanie, zamienia się w rywalizowanie. Pełne zrozumienie ze sobą przestaje być wystarczające, a tylko status artysty wypełni pustkę w sercu każdego z nich. Ich miłość do siebie nie wystarcza. Świetnie napisany przez znanego i uznanego Roberta Bolesto, w bardzo szczerej narracji, jest blisko z kamerą i nigdzie się nie wybiera w żadnym momencie ich relacji.

Intrygujący i hipnotyzujący związek naszej pary, której zazdrościmy z początku emocji, intensywności, braku nudy, nieustannej wzajemnie stymulacji ewoluuje, a raczej odkrywa podprogowe intencje i potrzeby bohaterów. Tutaj chodzi o żerowanie na umyśle drugiej osoby, narcyzm i zaspokojenie nieustannie burczącego brzucha ich ego – tym jest coś, co na początku i oni i my odbieramy jako miłość. Robi to bardzo spójnie pod każdym względem filmowym, bez przerysowania, czy nieznośnej artystowskiej maniery – choroby która często toczy filmy o artystach.

Reżyser stawia też piekielnie inteligentnie i czule ważne pytanie o granicę między kreacją artystyczną, a prawdą uczucia do drugiej osoby. Kiedy się występuje, a kiedy się szczerze relacje buduje. Najbardziej dotkliwe jest, że nie udziela na to odpowiedzi. Artysta nie ma określonych godzin pracy, funkcjonuje 24 godziny na dobę – więc w związku twórców potrzebny jest wariograf.

Serce miłości to film, w którym każde ze słów w tytule zostaje podważone na przykładzie naszych bohaterów, a ich istnienie ostatecznie odmitologizowane w tak piękny, ale bolesny sposób. To wiele dzieł w dziele, ale przede wszystkim nazwanie po imieniu, tego co w związku określane jest jako miłość. A co najważniejsze, Ronduda udowadnia, że ma wiele poważnych rzeczy umiejętnie do opowiedzenia widzowi w odważnej i innowacyjnej formule.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą