Wzgórze —
Pierwszy wielki aktorski sukces Seana Connery, a przy okazji początek wyjątkowo owocnej współpracy aktora z Sidneyem Lumetem.
przeczytaj recenzję
Nocny strażnik —
Piekielnie trzymający w napięciu thriller. Jednocześnie przyczynek do dyskusji, dlaczego niektórzy reżyserzy kręcą ten sam film dwa razy.
przeczytaj recenzję
Zanim się obudzę —
Dobry punkt wyjścia, ale im dalej, tym gorzej. Również dlatego, że zamiast bać się, łatwiej na "Zanim się obudzę" usnąć.
przeczytaj recenzję
X-Men: Apocalypse —
Bryan Singer tym razem przedobrzył - jego "X-Men: Apocalypse" jest widowiskiem imponującym, choć sztucznym i nieciekawym.
przeczytaj recenzję
Pociąg —
Jeden z najlepszych filmów wojennych w historii kina, sprawdzający się zarówno jako sensacyjne widowisko, jak i dramat skłaniający do refleksji nad wartością sztuki.
przeczytaj recenzję
Pogrzebany żywcem —
Przed "Skazanymi na Shawshank" czyli Frank Darabont debiutuje jako reżyser telewizyjnego dreszczowca o zemście zza grobu.
przeczytaj recenzję