X-Men: Apocalypse 2016

Apocalypse, najpotężniejszy mutant, zagraża planecie. Profesor X wraz z grupką młodych X-Menów postanawia go zgładzić.

Reżyseria
Aktorzy
, ,
James McAvoy
jako Prof. Charles Xavier
Michael Fassbender
jako Erik Lensherr / Magneto
Jennifer Lawrence
jako Mystique / Raven
Nicholas Hoult
jako Bestia / Hank McCoy
Oscar Isaac
jako Apocalypse / En Sabah Nur
Rose Byrne
jako Moira MacTaggert
Evan Peters
jako Peter Maximoff / Quicksilver
Josh Helman
jako Płk William Stryker
Sophie Turner
jako Jean Grey
Tye Sheridan
jako Cyclops / Scott Summers
Lucas Till
jako Alex Summers / Havok
Kodi Smit-McPhee
jako Kurt Wagner / Nightcrawler

Przodek mutantów, jeden z najbardziej potężnych i najbardziej niebezpiecznych złoczyńców, En Sabah Nur, powraca z planami pogrążenia planety w chaosie i zniszczeniu. X-Meni jednoczą się, aby powstrzymać Apocalypse'a. Redox

Gatunek
Sci-Fi, Akcja, Przygodowy
Słowa kluczowe
lata 80., dobro kontra zło, mutant, na podstawie komiksu zobacz więcej
Zobacz także
Szczegóły dodaj informacje
Premiera
2016-05-20 (kino), 2016-05-18 (świat), 2016-10-05 (dvd)
Dystrybutor
Imperial - CinePix
Wytwórnia
Marvel Entertainment (współpraca produkcyjna)
Twentieth Century Fox Film Corporation
TSG Entertainment (współpraca produkcyjna) zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
X-Men: Apokalipsa (Polska)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
144 minut
Budżet
234 000 000 USD
Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję.
Małgorzata Czop użytkownik
  • 4

Nawet ostateczne starcie nie przynosi euforycznej radości. Wszystko jest takie… na pokaz z nadmiarem bohaterów i brakiem spójnej wizji. przeczytaj recenzję

Czy wiesz, że? dodaj informacje
Ciekawostka

Kostiumy Psylocke, Storm, Cyclops i Mystique zostały zaprojektowane tak żeby jak najbardziej przypominały kostiumy noszone przez te postacie w komiksach. zobacz więcej

Wpadka

Akcja filmu toczy się w styczniu 1983 roku, jednak w jednej ze scen Angel słucha piosenki The Four Horsemen, której premiera odbyła się w lipcu 1983 roku. zobacz więcej

Komentarze do filmu 9
i_darek1x 6

W 80 % mi się nawet podobał ! Te 20 % trochę mniej ! Czyli nie jest źle ! A skąd się wziął "En Sabah Nur / Apocalypse " Z innej planety ,obcej cywilizacji ?Dlaczego jest sam ?I to jego działanie jaki ma sens ?
Wkurzające jest to że końcówka jest przewidywalna jak zawsze ! Dobro wygrywa …ble,ble,ble ;)

jacks 8

Bryan Singer po raz kolejny pokazuje, że jak mało kto wie jak zrobić film o X-Men. Co prawda daleko tu do świetnego "Przeszłość, która nadejdzie", ale mimo wszystko historia została w spójny sposób opowiedziana. Obsadowo nie mam zastrzeżeń, zarówno stara gwardia jak i nowe pokolenie mutantów wypada bardzo dobrze. Cieszy również stopniowy rozwój postaci, ich nauka swoich mocy i współpracy, np. wizjer Cyclopsa zobaczymy dopiero w ostatniej scenie filmu.

Ciekawie rozwinięto postać Angela, Psylocke i Storm, choć szkoda, że było ich stosunkowo mało w filmie. Motanie Magneto z jednej strony na drugą zasługuje na odrębną pochwałę. Świetnie stworzono sceny w Polsce, w rodzinnym otoczeniu, gdzie mogliśmy z innej, ludzkiej strony spojrzeć na Erika. Później jego uległość Apocalypse’owi przywróciła ciemną stronę bohatera, by ukazać kunszt mocy w pełnej krasie. Śliczne.

Od samego początku jestem rozczarowany wyglądem głównego antagonisty – Apocalypse’a. Jego postać przedstawiona w komiksach jest zdecydowanie straszniejsza i bardziej mocarna. Można doszukiwać się plusów w tym, że mogliśmy obejrzeć aktora w akcji zamiast efektów CGI, ale nadal uważam, że podrasowanie go do efektu takiego jak np. Hulk byłoby lepszym rozwiązaniem.

Nie zapomnijmy jeszcze o świetnym cameo Wolverine’a – genialne wpasowanie epizodu Broni X (Weapon X) w lata osiemdziesiąte dające wprowadzenie na nowo bohatera w istniejące kontinuum czasowe X-Men. Cała scena jakby kompletnie nie pasowała do filmu, bardziej mroczna, krwawa i pełna przemocy – dokładnie tak jak to powinno wyglądać z Rosomakiem.

Reasumując X-Men: Apocalypse jest bardzo dobrą kontynuacją i nowej trylogii Singera, pełną ciekawych postaci i niezłych zwrotów akcji. Dobra zabawa gwarantowana.

PS. Quicksilver w slow-motion kolejny raz zgarnie laury za swoją scenę; pierwszą, a nie tę przy starciu z Isaaciem.

Garret_Reza_fdb 6

http://garretreza.pl/krotko-20 16/ Nie do końca spełniony – brakuje trochę przestrzeni i większego powodu. Bardzo fajna narracja w pierwszym akcie!

suzzei 7

Standardowo Marvel zachwycił mnie nie jednym, Quicksilver genialny. A o hicie Eurythmics – Sweet Dreams to już nie wspomnę. Co do reszty, Singer zrobił swoje.

Ta strona powstała dzięki ludziom takim jak Ty. Każdy zarejestrowany użytkownik ma możliwość uzupełniania informacji o filmie.
Poniżej przedstawiamy listę autorów dla tego filmu:

arksi
1693 punkty
Czejen71
482 punkty
jacks
382 punkty
Kristo
263 punkty
Gooosik
160 punktów
Redox
102 punkty
kaskader
40 punktów
ferhin2
40 punktów
Więcej informacji

Proszę czekać…