@ArucardPL
Podczas gdy cały światu wypatruje kolejnego odcinka MCU, ja z tym samym entuzjazmem wyczekuję czegokolwiek w czym w następnej kolejności zagra Nic Cage.
O dziwo podobał mi się bardziej niż oryginał.
Mistrz po raz kolejny udowadnia, że nie ma sobie równych.
Spoko serial, ale podobnych fabuł (z tym że o wiele ciekawszymi grami) było już wiele, więc skąd nagle ten fenomen i zachwyty???
Rewolucji wprawdzie nie ma, fabuła prosta, bez większych zwrotów i zaskoczeń, ale to naprawdę świetne doświadczenie audio-wizualne.
Mocne zabójstwa, świetna muzyka, solidna reżyseria. Poza tym nadmiar głupoty i niedobór konsekwentności w zdecydowanie zbyt dużym stężeniu.
Widać tu dużo fajnych pomysłów, ale całość wypada jedynie jako wstępny szkic większego dzieła.
Zostawiam 7 za świetny pierwszy sezon, ale najnowszy (3ci) to lawina absurdów, głupich decyzji kreatywnych, zmarnowanie najlepszej postaci i beznadziejny finał.
Ok, może to nie jest Casino Royale czy Skyfall, ale to nadal BARDZO dobre kino. Warto było czekać.
Mroczny, cyberpunkowy klimat tutaj się po prostu wylewa z każdego kadru. Na szczęście dla niektórych cyberpunk to nie tylko kolorowe neony.
Proszę czekać…