Mi w ogóle nie siada Hollywood, a Pulp Fiction uważam za film przereklamowany, podobnie jak książki Bukowskiego.
Wczoraj oglądałem, kiepski film, tona smutnej muzyki i na siłę wciskanego zamulania. Nawet nie obejrzałem do końca bo nie lubię wprowadzania mnie na siłę w takie stany emocjonalne przez muzykę.
@ZSGifMan Nie do końca jest prawdą, że to działo się naprawdę. Historia została bardzo wyolbrzymiona i ogólnie podkoloryzowana.
Strata czasu. Film nie jest o Harrym Potterze, to tylko kulisy, życie aktorów-aktywistów, gwiazd które nie mają większych problemów niż BLM czy ekologia.
Dziwny film. Dobry, ale dziwny. Myśląc o nim słyszę "Mad world". Daje do zastanowienia.
@Chemas Moim zdaniem ten film świetnie pokazuje, że więzienia nie zostały stworzone aby resocjalizować tylko degenerować i niszczyć ludzi – stąd ta przemiana głównego bohatera. W końcu resocjalizacja polega na pracy z więźniami, udzielaniu im pomocy w zrozumieniu błędów które popełnili na wolności, a w polsce jak w lesie: wrzucić do jednego budynku największych przestępców, nie zajmować się nimi, stworzyć z nich społeczeństwo i czekać, długo czekać.
Okropny film, bo właściwie temat jest okropny. Twórcy powinni uczyć się od osób zaangażowanych w LVP – tak się robi komedie o narkotykach
Głupek o dobrym sercu potrafi się tylko bić – w zasadzie tak można streścić ten film. W 2022 roku nie jest on wybitny, jest kiepski. Ale polecam zapoznać się z historią powstania tego filmu, to jest nadal bardzo ciekawe :)
Paszkwil chrześcijaństwa w angielskim stylu, zawiera kilka scen przy których można się uśmiechnąć
Tytuł nie został przetłumaczony, został stworzony na nowo, poza tym, o ile chętnie poznałbym historię całej sprawy, to mam wrażenie, że wszystko będzie przeinaczone, podkoloryzowane, i nijakie. Scenariusz i reżyserię wolałbym zostawić w innych rękach.
Proszę czekać…