Obsada lepsza niż film – Tytuł tematu wyjaśnia wszystko. Scenariusz jakby napisany dla kolejnej produkcji Stevena Seagala. Sięgnąłem po ten film tylko z powodu Riseborough, ale niewiele ma tutaj do zagrania, jak zresztą reszta obsady. A sama konspiracja została skonstruowana w sposób przewidywalny dla obeznanego widza. Nic tutaj nie zaskakuje… Przepraszam, mnie zaskoczyło to, że udało się do tak nijakiej produkcji przyciągnąć tak znanych aktorów. Magia nazwiska Ridleya Scotta?
4/10
Też uważam, że białe tło szkodzi. Trzeba mieć nadzieję, że Grzesiek kiedyś wprowadzi opcję, aby każdy użytkownik sam mógł sobie dobierać kolor tła przynajmniej :)
LOL, z takim rozumowaniem to każdy powinien pornosom dawać same dziesiątki, bo przecież większość ludzi lubi seks.
Dobrze, że Gutek kupił już prawa. Pod koniec pewnie będzie w polskich kinach, ale mam nadzieję, że uda się go dorwać wcześniej na jakimś festiwalu w Polsce :)
Tak przeciętny, że aż słaby – Nie wiem, na co poszły pieniądze z budżetu. Fabuła schematyczna, a sceny akcji powinni puszczać ludziom pod Ścianą Płaczu – toż to amatorzy lepiej korzystają z dobrodziejstw sztuczek montażowych niż to "cudeńko". Obsada sprawia wrażenie śmiertelnie znudzonej, przoduje tutaj Stallone, który ani na chwilę nie daje oznak życia. Że też producentom nie było szkoda pchać w to swojej kasy.
3/10
Weronika zagrała w dwóch scenach.
Smaczek jest – Wszyscy krytycy niemal zgodni, że jest to najlepszy film na festiwalu w Cannes. Potwierdza to również nagroda FIPRESCI. Świetne recenzje sprawiły, że film stał się jedną z najbardziej oczekiwanych pozycji przeze mnie.
Jeden z lepszych swojego gatunku – Trzeba przyznać, że film miał bardzo dobre zwiastuny i obawiałem się, że wszystko, co najlepsze zostało w nich umieszczone. I tak też się stało. Mało tego, uważam że zwiastuny zostały o wiele lepiej zmontowane niż sam film. Choćby scena, gdy "R" opowiada o swoim przyjacielu i że lubią sobie czasami "porozmawiać". Na filmie ich "pogawędka" trwa o wiele dłużej, przez co straciła swoją siłę rażenia. Niemniej jednak, zdystansowana narracja sprawia, że można całkiem dobrze się bawić. Jedna z lepszych komedii romantycznych z elementami fantasy.
6/10
Po butelce wódki to je ktoś chyba tworzył :)
Tych plakatów nie trzeba oglądać z okularami 3D? :D
Dobrego gore nigdy za dużo ;)
Proszę czekać…