Zachwyt z prostego powodu, bo wczoraj walczyli. Nawet jakbyśmy przegrali, to nie miałbym pretensji do naszych, bo walczyli, a nie oddali pole jak w meczu z Grekami. Czy Rosjanie zagrali słabo? Raczej na zbliżonym poziomie jak z Czechami, tyle że w tamtym meczy byli diabelnie skuteczni i Czesi łatwo się odsłonili; nasi natomiast gryźli trawę, aby nie wpuścić Rosjan w obręb pola karnego.
Hurraoptymistą nie jestem, ale pierwsza połowa z Grekami i wczorajszy mecz przedłuża nadzieje..
Szkoda, że mamy takich kiboli i szkoda, że nie można ich pałować jak za komuny. Spędziliby dobę na komisariacie, w którym poczuliby pałę na skórze, to może oleju do głowy by im się trochę wlało.
Mnie to zawsze zadziwiało, jak to możliwe, że w 38-milionowym kraju (w którym piłka nożna jest sportem narodowym) mamy raptem tylko 3-4 piłkarzy na światowym poziomie, że każda wprowadzona zmiana oznacza osłabienie drużyny. Pierwsza połowa z Grekami pokazała, że grać potrafimy. Mogli przypieczętować zwycięstwo po zdobytej bramce, ale przestali atakować i stało się, jak stało.
Ale nie ma co biadolić, tylko kibicować. Szanse na drugie miejsce są.
Mam tak samo jak Ronaldinho. Chciałbym pewne hity obejrzeć na dużym ekranie. Byłem na Titanicu w 3D i ostatni raz się wybrałem na 3D przez najbliższe lata. Jakość daleko odbiegała od Avatara. Avatar zresztą też nie zachwyca jakością, mimo że niewątpliwie poczynił ogromny postęp w tej technice, której jeszcze bardzo wiele brakuje do doskonałości.
Cała ta konwersja to tak, jakby wraz z pojawieniem się koloru w kinie (który bardziej przypominał sepię niż barwy, które widzimy dzisiaj), zdecydowano się wszystkie czarno-białe filmy "przemalowano" na sepię. Konkluzja: najpierw niech udoskonalą 3D, a potem niech się biorą za konwersję.
TiM Film Studio z zasady nie umieszcza dodatków (czasami w wydaniach Blu-Ray coś się pojawia), ale przynajmniej nie przesadzają z cena, jak to robi Imperial-CinePix.
Ja obie pozycje już sobie zamówiłem. Szkoda, że Best Film "Sherlocka" tak podzielił chamsko. Mogli zrobić to w jednym wydaniu, jak to było w przypadku "Luthera". Ale im się pewnie opłaciło.
Impreza epicka, ale film kiepski – Chciałem wyłączyć go po kilku minutach. Pierwsza godzina to zdecydowanie przydługi wstęp. Film na pewno spodoba się fanom "Jackassów" i tego typu produkcji, ale niestety zabrakło tutaj ciekawej historii oraz bohaterów. "Wyjechana" końcówka to za mało jak na półtoragodzinny film. Lepiej było wziąć 20 ostatnich minut imprezy i wrzucić na YouTube’a. Bo jest to bardziej video aniżeli film.
3/10
> TVpiotrek o 2012-05-31 23:20 napisał:
> A więc wg ciebie każdy Polak musi być szują? ja mam się za dobrego i
> sprawiedliwego człowieka, więc i tak wybrałem. Jeżeli nie piszesz na temat nie
> pisz wcale ;) pozdrawiam!
Nie piszę, że jesteś niesprawiedliwy, bo cię nie znam. Ale ciężko stawiać się na miejscu ławnika, którymi najczęściej kierują emocje. Są one dyktowane przez zachowanie oskarżonego, którego musi w jakiś sposób ocenić. Jakby oskarżony powiedział coś, co by cię obraziło, twój stosunek do niego byłby negatywny.