Niezły – Lekka i niewymagająca komedia z futbolem amerykańskim w tle. Idealna by nieco wyluzować po długim ciężkim dniu. Pilot był niezły, więc trochę żałuję, że projekt nie doczekał się zamówienia pełnego sezonu.
… – Moim zdaniem najlepszy z tegorocznych pilotów Amazonu. Solidnie zrealizowany pierwszy odcinek z dużym potencjałem na przyszłość. Dodatkowo nie jedna, ale aż dwie historie znane z książek Connelly’ego. Z niecierpliwością czekam na więcej.
Nierówny – Pilot The After bardzo ciężko mi jednoznacznie ocenić. Z jednej strony widać, że historia w nim przedstawiona ma spory potencjał, jednak na razie twórcy nie za bardzo wiedzą jak go wykorzystać. Miejmy nadzieję, że wraz z kolejnymi odcinkami historia w nich przedstawiona dobrze się rozwinie i nabierze rumieńców, gdyż na razie jest nijako.
Dobry – Świat muzyki klasycznej był do tej pory omijany przez twórców telewizyjnych, mimo iż temat sam w sobie jest bardzo wdzięczny i ma bardzo dużo do zaoferowania. W serialach sporadycznie pojawiały się wątki z nią związane ograniczające się raczej do pojedynczych odcinków z muzyką klasyczną na dalszym planie. Jednak jestem zdania, że wraz z nowym serialem Amazonu sytuacja może zmienić na lepsze. Pilot bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Pilot przedstawia nam grupę bardzo wyrazistych postaci, wokół których zawiązano fabułę. Jeśli kolejne odcinki utrzymają poziom zbliżony do pilota, to może to być naprawdę udany serial.
Dziewczyny 2.0? – Oglądając odcinek pilotażowy serialu od razu w rzuciło mi się w oczy podobieństwo do serialu HBO, zarówno od strony realizacyjnej jak i poczucia humoru, na którym bazuje Transparent. Mimo, że oglądam i nawet trochę lubię serial HBO, to pilot nowej produkcji Amazonu mi nie podszedł. Pierwszy odcinek strasznie mi się dłużył, do tego wydał mi się mocno przygnębiający. Podobnych wrażeń oczekiwałbym raczej od dramatu, dlatego raczej nie obejrzę kolejnych odcinków.
Po ostatnich dziełach Bessona mam przeczucie, że wyjdzie z tego nijaka papka, przesycona efektami specjalnymi, Sam zarys fabuły też nie powala, więc obym się mylił.
Kompletna strata czasu. Zdecydowanie najgorszy film, który wyszedł spod ręki Marvela. Nie ma w nim ni wartego uwagi. Nagromadzenie kretynizmów sprawia, że lepiej sprawdziłby się jako parodia.
Ja początkowo nie miałem żadnych oczekiwań wobec tego serialu. Mało tego nie miałem nawet najmniejszego zamiaru go oglądać. Jednak po kilku pochlebnych opiniach znajomych zdecydowałem się nadrobić tą "nieodżałowaną stratę" i to był niestety duży błąd. Choć na pierwszy rzut oka fabuła serialu może wydawać się ciekawa, to w rzeczywistości nie ma tam nic czego nie było wcześniej w innych produkcjach. Historia opowiadana w "666…" jak dla mnie jest nijaka. Kompletnie nic tu nie zaskakuje. Do tego dochodzi jeszcze przeciętne aktorstwo. To wszystko sprawia, że serial otrzymał jak najbardziej zasłużonego cancela. Nie polecam.
Do tego dodałbym, że jest nudny i przewidywalny. Nie wiem jak inni, ale ja pod koniec kibicowałem potworowi. Gdyby zeżarł chłopaka to przynajmniej było by w tym jakieś zaskoczenie.
Wiele zależy od tego do której części Shreka chcesz go porównywać. Moim zdaniem film jest o niebo lepszy od trzeciej części i prezentował bardzo zbliżone poczucie humoru do pozostałych. Poza tym miał pewną dozę Shrekowego klimatu. Dla mnie mocne 6,5/10.
Proszę czekać…