Aktywność

Niezły. Może i nie ma w nim nic wielce oryginalnego i nie pozostanie w pamięci, ale ogląda się z zaciekawieniem i nieustannym dreszczykiem.

Ja pierniczę, jacy ci ludzie są sztuczni i mało wiarygodni w swoich rolach…

T a g i FDB.PL

> ZSGifMan o 2018-12-12 16:48 napisał:
> Tak, pojawiają się w raptem w jednej czy dwóch
> scenach, lecz wywierają olbrzymie piętno i są niezwykle kluczowe dla całego
> filmu!

Ot co. Mnie chodziło o coś, co jest dosłownie "w tle" i jest w filmie nieistotne, a mimo wszystko pojawia się w tagach. Jakiś czas temu np. usunąłem ponad 100 słów kluczowych do filmu Cena Strachu – usuwałem to na drugi dzień po obejrzeniu i dużej części nawet nie potrafiłem do czegokolwiek w filmie przypisać, a reszta była na zasadzie "w tle gdzieś tam przebiegł sobie pies, to dajmy "pies" do tagów" – tak to działa na imdb.

T a g i FDB.PL

> Grzegorz_Derebecki o 2018-12-12 08:14 napisał:Chętnie posłucham sugestii…

Po pierwsze zakaz kopiowania z imdb, bo tam wygląda to tak, że coś się pojawia w tle na chwilę w całym filmie i jeb – słowo kluczowe. Dlatego od zawsze powtarzam, że przez to tagi na fdb to śmietnik i są tak właściwie bezużyteczne.

> Grzegorz_Derebecki o 2018-12-11 14:08 napisał:
> Poprawność powyżej 95% jest ok :)

Kilka % robi tutaj akurat ogromną różnicę. Dopiero powyżej 99% jest OK. 95% jest wynikiem bardzo słabym (średnio w każdej 20-osobowej obsadzie ma się jedno odrzucenie).

Ciekawy, ale sprawia wrażenie niespójnego. Każda z historii jest interesująca i czuję, że niektóre bardziej bym docenił, gdybym je oglądał osobno (chodzi mi głównie o dwie ostatnie, które nie są tak intensywne jak poprzednie). Oczywiście rozumiem, że widz miał przeskakiwać z jednej emocji na drugą, ale efekt jest tylko "ok". Zachwyca za to strona wizualna, bo produkcja niesamowicie cieszy oko plenerami i kompozycją.

Nie do końca. Cena to odpowiednik 60$/60 ojro, które jest standardową ceną za grę AAA za granicą od naprawdę wielu lat i jak się w tych walutach zarabia, to gra premierowa ceny zaporowej nie ma. Problemem są DRM w formie klucza, bo jakby wciąż u nas gra kosztowała na premierę 120 zł, to skupowaliby je za granicą u nas i odsprzedawali z zyskiem u siebie. Rozwiązaniem jest zrobić tak, jak u Ruskich, gdzie klucze mają blokadę regionalną, przez co ceny gier u nich są znacznie tańsze, ale Polska jest postrzegana jako część "bogatej Europy" i nikt na to, jak słaba jest nasza waluta nie patrzy.

> ZSGifMan o 2018-11-29 04:16 napisał:
> A jak się Wam podobają ceny owych gier?
> Nie macie przypadkiem wrażenia, że są nieproporcjonalnie wysokie w porównaniu do
> innych produktów i ktoś Was ładuje w…? :P
>
>

Jak ktoś kupuje na premierę pudełko w sklepie stacjonarnym, to jasne, że jest drogo (np. 240 zł za najtańszego pudełkowego Just Cause 4 vs 170 za najtańszą wersję cyfrową).

Ale jak ktoś nie ma parcia na nowości, to gra za grosze. Sam od kilku lat jadę głównie na grach z bundli (zwłaszcza ostatnio Humble Monthly), okazyjnie dokupując co ciekawsze produkcje, jak są akurat w promocji za jakieś 20-25 zł. Zwłaszcza że rozwój branży growej ostatnimi laty rozwija się nieznacznie i jak dziś grasz w produkcję sprzed 2 lat, to praktycznie tego nie odczuwasz.

Gry też bardzo szybko tanieją. Kilka miesięcy i -50% ceny premierowej.

Nocna jazda (2017)

Pozytywna komedia z bardzo fajnym duetem w głównych rolach. Fabuła nieskomplikowana, humor dość prosty – fajne, jak ma się ochotę na coś lekkiego. Bałem się trochę, że całość zakończy się jak w tandetnych komediach romantycznych, ale na szczęście tak się nie stało.

Chała. Na początku takie "Kryminalne zagadki Kolei Państwowych", i to jeszcze od biedy mogłoby być zdatne do oglądania, ale szybko staje się to tylko tłem dla tandetnej haremówki z masą wciskanych na siłę żenująco-idiotycznych scen z fanserwisem. Może gdyby główny bohater nie był taką pierdołą bez grama charyzmy, to odbiór byłby trochę inny, ale jest jak jest. Strata czasu.