Jak udostępnią dużo starszych produkcji (a tych Paramount ma od grom), to chętnie będę stałym subskrybentem. Na Netflixie czy HBO GO bieda straszna pod względem filmów mających trochę lat na karku.
Problemem są ludzie, którzy oskarżają innych w akcie zemsty, dla chwili wątpliwej sławy czy licząc na zadośćuczynienie materialne, a tych nie brakuje.
A ja bym zrobił tak samo jak on. W związku z licznymi ostatnio oskarżeniami o molestowanie (zazwyczaj niepoparte jakimikolwiek dowodami) media szukają taniej sensacji. Lepiej wstać i wyjść, niż wdawać się w dyskusję na zasadzie "słowo przeciwko słowu".
Seria nieźle się zaczyna i potrafi wzbudzić zaciekawienie, co będzie dalej. A im dalej, tym niestety coraz gorzej, aż do kiepskiego zakończenia. Mam wrażenie, jakby ktoś wpadł na ciekawy wstęp do historii, ale nie miał pojęcia, jak to dalej pociągnąć. Postaci raczej nieciekawe, wizualnie nieźle, piosenki też na plus.
Kliknij na swój avatar w prawym górnym rogu i wybierz "Treści". Tam masz zakładkę "Import ocen" i jak klikniesz "Nowy import", to wyświetli ci się instrukcja (nie wiem, czy zbanowane konto coś zmienia).
No właśnie czekam sobie spokojnie, aż się BCS skończy (to i Stranger Things). Jestem cierpliwym człowiekiem, co to dla mnie kilka lat.
Siemano
Tak sobie pomyślałem, że obejrzałbym sobie jakiś serial. A że kompletnie się tą formą nie interesowałem, pomyślałem, że coś mi polecicie. Z serii z obecnego tysiąclecia oglądałem chyba tylko Breaking Bad, dlatego w zasadzie jestem otwarty na wszelkie propozycje.
No, może prawie wszelkie. Niech będzie to:
~ Serial zakończony, i mam tu na myśli zamkniętą historię. Nie że zdjęto serial przez małą oglądalność, zostawiając widza z urwanymi wątkami.
~ Fajnie, jakby był na Netflixie (bo akurat tam mam teraz subskrypcję).
~ Gatunek? W zasadzie dowolny, ale
- nie o superbohaterach w kretyńskich wdziankach
- żadnego kostiumowego realizmu
- politycznym gierkom też dziękuję
- jak i romantycznym perypetiom nastolatków
~ Im mniej wątków pobocznych, tym lepiej.
@Wafel88 Żeby jeszcze w DBS było coś do cenzurowania.. xD
Niezłe, choć oczekiwania były na pewno większe. Postaci nawet fajne (zwłaszcza demon), czasem można się zaśmiać. Nie jest to niestety poziom Futuramy czy Simpsonów, ale nie nudzi. Mimo wszystko jak ktoś jeszcze nie oglądał, polecam zaczekać z tym do premiery drugiego sezonu. O ile przez większość odcinków nic wielce konkretnego się nie dzieje, to w dwóch ostatnich epizodach fabuła rusza nagle do przodu, serwując widzom cliffhanger. Zanim pojawi się kontynuacja, pewnie już zapomnę, o co w tym chodziło.
Proszę czekać…