Ceny są śmieszne. Ostatnio przerzuciłem się na HBO GO. Filmoteka niby mniejsza, ale mam wrażenie, że to przez to, że mniej tu ledwo oglądalnego barachła kupionego po taniości.
Całkiem niezły horror. Fabuła intryguje, nie brakuje klimatu, a gra aktorów dziecięcych zasługuje na pochwałę. Film jednak ma jedną, ale niestety niemałą wadę. Zakończenie jak na mój gust jest kiepskie.
Powstanie tego filmu jest dla mnie zagadką. Gdyby zmajstrowano go na szybkiego, gdy przez internet przewijała się moda na denną grę o tytułowym potworze, to bym to zrozumiał, ale dziś to już "dawno temu i nieprawda". A co do samej treści filmu, to straszna w nim jest jedynie nuda.
Nawet niezłe. Jest kilka zabawnych scen, choć króliki przez większość filmu są irytujące. Polski dubbing całkiem okej.
Fajny serial. Mało odcinków, ale może to i lepiej, bo humor często opiera się na powielaniu tego samego żartu. Wiele scen zostało potem żywcem przeniesionych do Nagiej broni (która mimo wszystko wypada znacznie lepiej). Moim ulubionym gagiem był motyw z pucybutem.
Całkiem przyjemna komedia z fajną obsadą. Ten film jest taki… pozytywny. Niby nic specjalnego, a zostawia po sobie dobre wrażenie. 6+
Animacja, która najwięcej negatywnych opinii zebrała, zanim pojawiła się na ekranach kin. W sumie tylko za sam fakt, że bohaterami są tytułowe emotki. A da się to oglądać. Nie jest to film, który określiłbym dobrym, ale jakoś wielce się nie nudziłem. Jest kilka zabawnych momentów, postacie nie irytują (a przed seansem myślałem, że pewnie przez to wyłączę tę bajkę góra w połowie), a prosty morał łatwo wyłapią młodsi widzowie. Dubbing jest okej. Jak dowiedziałem się, że postaci drugoplanowe są obsadzone przez "gwiazdy" polskiego jutuba, to spodziewałem się dramatu, ale finalnie bohaterowie ci mają tak mało kwestii, że nie zwraca się na to uwagi.
Film hipnotyzuje swoją warstwą wizualną i pierwszoosobową narracją. Nudzić się nie sposób. Pełno wyrazistych postaci, często mocno przerysowanych; no i znanych nazwisk w obsadzie nie brakuje. Mocne, oryginalne kino, które warto znać. 7+
Ale bzdet. Już sam motyw metalu, dzięki któremu ludzie lepiący chatki z gówna robią postęp aż do technologii z futurystycznych sci-fi, jest turbogłupi, ale na to jeszcze da się przymknąć oko. W końcu to kino rozrywkowe. Gorzej z dennym scenariuszem, nudnymi bohaterami (może poza tym typem ze strzelającą ręką) i żenadą wylewającą się z dialogów. Całkiem niezłe dla oka są sceny pojedynków o tron, ale tu znowu ciężko zaakceptować fakt, że niby to takie rozwinięte społeczeństwo, a królem zostaje ten, co lepiej mordę obija (tudzież walczy dzidą, bo tak rewelacyjnej broni żadna technologia nie wyprze). Efekty specjalne niezłe, choć szczęka nie opada. Bardzo podobały mi się z kolei kostiumy. Nominacja Czarnej Pantery do Oscara za najlepszy film utwierdza w przekonaniu, że ta nagroda jest dziś nic niewarta.