Aktywność

Wojny orków (2013)

Jak na film o tak śmiesznym budżecie wyszło całkiem spoko. ;D Fabuła pisana trochę dla beki, czasem jest nawet zabawnie. Dłużyzn też nie ma. Efekty są nie najgorsze, a orkowie zrobieni naprawdę dobrze (oczywiście biorąc pod uwagę, za jakie pieniądze to nakręcono). Do tego jest ładna księżniczka. ;)

Bright (2017/I)

Po wszechobecnym narzekaniu na zmarnowany potencjał spodziewałem się czegoś gorszego, a dostałem całkiem strawne kino rozrywkowe. Historia jest całkiem niezła i nie nudzi. Mogłaby być napisana lepiej? Mogłaby, ale wszystkim, którzy jak jeden mąż narzekają na jej chaotyczność, zazdroszczę, że naprawdę chaotycznych filmów najwyraźniej nie widzieli. Przedstawiona wizja świata jest całkiem interesująca, a na ekranie non stop coś się dzieje. Dwie godziny minęły mi dość szybko. To nie film, o którym pisze się w samych superlatywach, ale wątpię, by taki miał być z założenia. Choć traktuje o nierównościach rasowych, nie miałem wrażenia, by miał nieść ze sobą jakieś przesłanie. Kino popcornowe, tyle i aż tyle. Nie nastawiając się na nie wiadomo co, można miło spędzić czas.

Zwiastun fajny, tyle że horrory mają to do siebie, że na trailerze większość wydaje się intrygująca i zapowiada się spoko. Ale jako osoba lubiąca ten gatunek na pewno dam szansę.

Połączenie found footage z paradokumentem opierające się na słynnych światłach zaobserwowanych niegdyś nad Phoenix. Przez większość seansu nie czułem, że ma to jakiś sens i dokądkolwiek zmierza. Dopiero pod koniec robi się trochę ciekawiej, ale to nie ratuje tej produkcji. Dałem radę obejrzeć całość i nie usnąć chyba tylko dlatego, że widziałem kiedyś dokument o tym incydencie i sprawa, o której traktuje fabuła, nie była mi zupełnie obca.

Głupawe, ale kilka razy się uśmiechnąłem. Typowo prosty humor rodem z USA z nastolatkami w roli głównej. Jak komuś to nie przeszkadza, to miło spędzi czas. 6+

Duży spadek poziomu względem pierwszych trzech części. Fabuła leży i kwiczy, a o ile poprzedniczki miały swój klimat, to część czwarta nie ma go w ogóle. Badziewie.

Jak na film, który budżetem nie grzeszył, oglądało się nawet nie najgorzej. Fabuła niczym odkrywczym nie jest, ale jakimś cudem mnie nie nudził.

> Urbino o 2018-01-25 17:52 napisał:
> Gdzieś kiedyś już się pytałam, bo zgłosiłam do usunięcia szereg "filmów", które
> w rzeczywistości były odcinkami jednego serialu kinowego. W dalszym ciągu widzę
> te "filmy" w bazie, zostają czy dalej czekają w kolejce? Mowa m.in. o tym:
> https://fdb.pl/film/775367-les-vampires-l-homme-des-poisons

Kristo oponował i koniec końców zostało. Jak chcesz, to kłóć się z nim na pw. ; p

Bardzo przyjemna animacja. Nawet ciekawa, przepełniona humorem historia z bohaterami, których nie sposób nie polubić. Do tego oprawa wizualna jest naprawdę miła dla oka. 7+

Widziałem obie animacje. Przed seansem "Dzieciaka" myślałem, że będzie lipa, a okazało się nawet niezłe, a z Batkiem na odwrót – spodziewałem się fajnego filmu, a się mocno rozczarowałem.