Aktywność

Dom otwarty (2018)

Kiepski thriller. Fabuła jest oklepana, ale mimo wszystko miałem nadzieję, że ta głupiutka historyjka na końcu czymś mnie zaskoczy. Tak się jednak nie stało. Ba, końcówka to taki liść dla widza, bo okazuje się, że myślenie podczas seansu było jednak zbędne.

Pierwsza część była spoko, drugą też kiedyś tam przy okazji chętnie obejrzę.

To już klasyk i warto go znać. Trzyma w napięciu i ma bardzo dobry klimat. Choć motyw tego całego kukurydzianego szatana jest… dziwny. Tak czy siak, polecam. :)

Myślałem, że będzie gniot, a okazał się zaskakująco niezły. Logiki tu jeszcze mniej niż w części pierwszej, ale trzyma w napięciu na tyle mocno, by się tym nie przejmować. Scena z grą w kości dobrze im wyszła.

Ciężko mi toto ocenić. Może i gniot, ale dawno na żadnym filmie nie zdarzyło mi się kilka razy roześmiać na głos. Da się obejrzeć, ale tylko jeśli lubi się takie chałowate horrory komediowe. Gra aktorka oczywiście bardzo słaba, a logiki za grosz. :)

Całkiem okej, zwłaszcza jak na film TV. Podoba mi się przedstawiony świat. Miks średniowiecza z magią i nowoczesnością. Sama historia nie nudzi, choć fabuła jest prowadzona po linii najmniejszego oporu. 6+

Logan Lucky (2017)

Taki se. Dość mocno się dłużył. Gdyby go skrócić o 30 minut, wyszłoby mu to na dobre. Fabuła raczej mało wciągająca i zbyt naciągana, a jako takich zabawnych dla mnie scen naliczyłem dwie (negocjacje więźniów i robienie bomby). Craig całkiem spoko wypadł w swojej roli. Co jak co, ale ekspresowo zapomnę o tym filmie.

Może być. Szkoda, że twórcom bardziej zależało na obrzydzeniu widza niż na zainteresowaniu go fabułą. Straszne toto nie jest, za to dość głupie i dziurawe.

Nawet spoko, jest kilka zabawnych scen. Tylko złoczyńca trochę zbyt oczywisty – zwykle w przygodach wścibskich dzieciaków starają się w tej kwestii trochę bardziej. :)

Pierwsze banalne, reszta nic mi nie mówi. :)