Aktywność

Zwiastun Botoksu absolutnym hitem internetu!

@Redox No fakt, jest. Co ciekawe – najwyżej łapkowane komentarze są z reguły krytyczne.
Vega to dla mnie polski Uwe Boll. Nie mogę się nadziwić, jak wielu ludzi łyka te jego zakalce.

Zwiastun Botoksu absolutnym hitem internetu!

I niby gdzie te 2kk wyświetleń? Zwiastun jest na kanale Showmaxa, gdzie ma zaledwie 67 tys. odsłon i na kanale Vegi (chyba oficjalnym), gdzie ma tylko 12 tys. Hit jak cholera. Mało tego – youtubowe "łapki" i komentarze jasno dają do zrozumienia, że ludziom się owo "dzieło" średnio podoba. Wytykane jest głównie odgrzewanie po raz kolejny tego samego kotleta, tylko w innym otoczeniu.

Zgarniaj nagrody za dodane treści i reputację w lipcu

Fajnie, że w końcu coś kombinujecie z tymi nagrodami. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz wysłałem listę z nagrodami, bo fizyczne nośniki od dawna mnie nie interesują. Kiedyś jako nagrodę można było zgarnąć kod do Filmbox Live. To było dla mnie fajne. Ciekawe, czy jest coś podobnego odnośnie np. Netflixa czy Showmaxa.

Asteriks i Obeliks: Osiedle bogów (2014)

Po bardzo słabym filmie "Asterix i wikingowie" uznałem, że nic dobrego już o wszystkim znanych Galach nie powstanie, a jak zobaczyłem, że przeniesiono ich w animację komputerową, to moje oczekiwania spadły do zera. Ale niesłusznie, bo koniec końców w żadnym stopniu to nie przeszkadzało. Klimat wciąż jest, humor ten sam, a z bohaterami nie kombinowano. W sumie pozytywne zaskoczenie.

Napad (1999)

Mało znana komedia z Jamie Foxxem. A szkoda, bo to naprawdę zabawna pozycja z niewymagającym, ale jednocześnie nieżenującym humorem. 7+/10

Potęga strachu (2006)

Mocna rzecz, nieźle trzyma w napięciu. Na brak zwrotów akcji i zamulenie narzekać nie można. Szkoda tylko, że końcówka jest pozbawiona jaj. Dwie ostatnie sceny burzą to, jak się postrzegało film przez resztę seansu.

Księga życia doczekała się kontynuacji

Fajnie, bo pierwsza część to moim zdaniem jedna z lepszych animacji w ogóle. Szkoda, że przeszła u nas bez większego echa – chyba nawet nie puszczali w kinach. Sam obejrzałem dopiero w tv, i to nie z dubbingiem, ale lektorem. Oby dwójka miała w Polsce więcej szczęścia.

Kopciuszek (2015/I)

Nawet niezły, choć liczyłem, że będzie jak w Czarownicy, gdzie klasyczną baśń wywrócono do góry nogami. Tutaj zmieniono tylko trochę (ergo – książę w końcu nie jest kretynem, który zakochuje się na balu, a potem bez pantofelka wybranki serca nie rozpozna).

Futurama już wkrótce zniknie z ramówki Netflixa! Wraz z nią Dr House i Archiwum X

Ta, oglądajcie, powodzenia. Ze wszystkich wymienionych chyba tylko House jest u nas dostępny. Polski Netflix = bieda.

Elif (2014 - 2019)

Pojęcia nie mam, dlaczego telewizja pseudopolska katuje widzów tym tureckim szambem. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz widziałem coś z równie tragiczną grą aktorską. Już nasze paradokumenty wypadają pod tym względem dużo lepiej.

Proszę czekać…