Aktywność

Przygoda na Mariensztacie (1953)

Z wielką przyjemnością sobie dzisiaj odświeżyłem ten film. Ja wiem, że to propaganda sukcesu, ale taką samą propagandą są Czterej pancerni i Kloss i co z tego? Komedia jest urocza po prostu. Znakomite role Lidii Korsakówny i Tadeusza Schmidta. Poza tym mile się ogląda jak się odbudowuje Warszawa.

Komediantka (1987 - 1987)

R E W E L A C J A !!! Serial po prostu bezbłędny, prawie, że ideał. Znakomita adaptacja prozy Reymonta. Takich seriali polskich już nie będzie niestety. Nie liczę na to. Znakomita rola Pieczyńskiej, Pawlika, Bisty, Benoit i wielu innych. Arcydzieło!!!

Joaquim de Almeida

Facet – twarz!!! Niesamowity gość. Cała masa epizodów i to w wybitnych filmach, wszystkie doskonałe. Mistrz! Ja go oczywiście przede wszystkim zapamiętałem z Desperado i Kryzys to nasz pomysł.

Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2 (2003)

Jakoś nie wciągnął mnie specjalnie ten film. Nie mówię, że słaby, niezły jest, ale to nie pierwsze Desperado, no i zdecydowanie nie El Mariachi. Wielki plus za Deppa.

The Follow (2001)

No cóż, tylko szósteczka. Z całej serii The Hire, najsłabszy odcinek jaki widziałem. Jakiś taki przynudnawy, ale oczywiście to nadal jest dobry poziom.. Plus za Rourke, ale mało go.

Jarosław Jakimowicz

Za młodu taki najgorszy z niego aktor nie był. Fajnie wypadł w Młodych wilkach i jeszcze kilka epizodycznych ról. Niestety po ostatnich wyczynach na video blogach, czy jak to zwał, straciłem do niego szacunek.

Młode wilki (1995)

Wczoraj wieczorkiem leciało w telewizorni i z wielką przyjemnością sobie odświeżyłem. Tym bardziej, że to były moje lata młodości w Szczecinie. Mam sentyment do tego filmu, a poza tym jest na prawdę dobry.

Bridget Jones 3 (2016)

Ta seria nigdy mnie jakoś nie zainteresowała szczególnie i tak samo jest z częścią trzecią. Dużo, ale to dużo słabiej od części pierwszej, która jako jedyna jest dla mnie strawna.

Dziennik Bridget Jones (2001)

Jakoś nigdy nie przepadałem za tą serią, chociaż muszę przyznać, że część pierwsza, w odróżnieniu od kolejnych, jest całkiem niezła. Zellweger zagrała dobrze.

Cudotwórca (1998)

Wstyd się przyznawać, ale jakoś do tej pory nie oglądałem, a widzę, że mocno zachwalasz. Do tego jeszcze Jeff Goldblum, którego bardzo lubię. Dodane do listy do obejrzenia.

Proszę czekać…