No i znowu wczoraj natrafiłem na ten film w telewizorni, przez co zawaliłem część nocki :) Nie mogłem jednak odpuścić. Co ja tu będę pisał, arcydzieło i tyle. Dodać muszę, że za każdym razem jak ten początek WIELKIEJ trylogii oglądam, to mam inne spojrzenie i wrażenia. I to jest właśnie wielkość tego filmu!
Mam zakupioną swego czasu na wyprzedaży w bibliotece książkę Mario Puzo i wstyd, do tej pory nie czytałem, a muszę i chyba się od dzisiaj wezmę za nią! Wiem, że jest wiele zmian i chyba sam Puzo ostro się z samym filmem nie zgadzał.
P.S. Wczoraj w trakcie filmu zachciało mi się jak najszybciej zrobić spagetti :)
@Sweet_Foxy Wczoraj w nocy natrafiłem chyba na Paramont na ten film (Paramont na plus, bo krótkie reklamy!) i zostałem totalnie zaskoczony. Nareszcie obejrzałem kryminał w starym dobrym stylu. Na wielki plus Craig, ale również odtwórczyni głównej roli. Reszta również.
Zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony. Klimat typowo Holmes’owski i Agaty Christi, czuje się atmosferę angielską. Intryga, posiadłość, spadek, pokojówka i opiekunka. Mistrzowskie! Nie spodziewałem się, że w miarę dzisiejszych czasach obejrzę jeszcze dobre, klasyczne! kino kryminalne. Wszyscy dali radę aktorsko, ale Craig zaskakuje mnie po raz kolejny bardzo pozytywnie. Okazuje się nie być aktorem uwiązanym do roli Bonda.
Wczoraj przypadkiem kolejny raz trafiłem na ten film w telewizorni, fakt, że nie od początku, ale i tak wystarczyło by przekonać mnie do zmiany oceny z 9 na 10. Rzadko daję dziesiątki, no ale w tym przypadku muszę. Żeby nie było nieporozumień, nie chodzi mi o całą serię, tylko o ten początek serii. Jeden z najbardziej przełomowych filmów w historii kina!!!
Ostatnio jakoś często w wolnej chwili trafiam na ten serialik i stwierdziłem, że nie jest taki najgorszy. Wprowadzono trochę wątków osobistych i trochę humory. Stał się bardziej zjadliwy. Zwiększam ocenę z 3 na 4.
Cały film zimno mi się robiło :) Zdjęcia doskonałe, Kate zagrała super. Dobry wciągający kryminał. Muszę jednak dodać, że za dużo sytuacji trochę mało wiarygodnych.
Całkiem niezły i typowy dla Bartkowiaka akcyjniak. Scenariusz lekko głupkowaty, ale ogląda się dobrze. Seagal jeszcze w miarę dobrej formie. Może i dałbym nawet 7, ale slow motion, którego nie cierpię jest. Całe szczęście, że nie nagminnie.
@ManFromTheBoat no to poszaleli dając aż tyle punktów
@regoat z chęcią wielką bym się dowiedział co jest tym drugim dnem, zarówno w powieści Masłowskiej jak i ekranizacji, oglądam po raz chyba piąty i… widocznie za głupi jestem
Nie wiem dlaczego, ale dopiero dzisiaj po wczorajszym obejrzeniu Nico, spojrzałem sobie, kto ten film reżyserował. Okazuje się, że oglądałem z połowę filmów jego reżyserii i większość bardzo dobra. Ale ciemniak ze mnie :) Daję mu za całokształt ocenę 7.
Proszę czekać…