Film jest faktycznie bardzo dobry, z dwóch powodów – aktorstwo na najwyższym poziomie i zakręcony scenariusz. Ocena osie4m jednak trochę naciągana z mojej strony, liczyłem na więcej. Na pewno nie jest to najlepszy film braci Cohen.
Szczerze mówiąc nie wiem, jaki jest cel robienia takich kontynuacji na siłę. Wynudziłem się masakrycznie. Nie ma tego polotu co części z Jonesem i Willisem. Nie ma takiego humoru. Słabo.
@Sebioslaw Sorki, że po tylu latach, ale nie mogłem się oprzeć. Również czytałem serię o Enderze. Wczoraj obejrzałem film i jestem zachwycony. Zaznaczam, że bez dubbingu i wcale nie odebrałem filmu jako SF dla dzieciarni. Ocena 1 to przesada. Pozdrawiam.
Dziwię się słabym ocenom tego filmu. Generalnie należy znać serię o Enderze Orsona Scotta Carda, żeby zrozumieć film. Sebiosław twierdził poniżej, że czytał całą serię, a film kiepski. Oczywiście, że wycięto wiele, ale zachowano sens i przesłanie. Poza tym oglądałem bez dubbingu.
Dla mnie jedna z lepszych ekranizacji SF, i jeden z lepszych filmów SF. Avatar do stóp nie sięga.
Dodam jeszcze znakomitą rolę młodego Butterfielda, znakomite wrzucenie do scenariusza Forda i Kingsleya, super muzykę i wreszcie nie denerwujące mnie (czyli przesłaniające fabułę) efekty specjalne, a na poziomie jak dla mnie znakomitym.
Na takie filmy to ja czekam. Nazywam je refleksyjnymi. Wspaniały obraz zderzenia się świata idealnego z szarą rzeczywistością. Jeden z lepszych filmów jakie ostatnio obejrzałem. Viggo Mortensen wspaniały, dzieciaki również.
Film jest dobry, bardzo realistycznie pokazane są czasy okupacji niemieckiej we Francji. Gra aktorska doskonała. Klimat mroczny. Duży minus to straszne dłużenie się akcji.
Jestem fanem Pana Samochodzika od małego prawie. Jestem aktywnym członkiem Forum Miłośników Pana Samochodzika. Jestem można powiedzieć fanatykiem. Jak to zepsują, to nie wiem, a mam przeczucie, że tak będzie, bo już sam opis fabuły nie nastraja dobrze. W sieci huczy od nowinek. Podoba mi się bardzo obsadzenie za pana Tomasza Janowskiego. Pasuje, do tego dobry aktor. Źle tylko, że Netflix zaczął akurat od tej części kanonu, ponieważ jest pierwowzór w postaci kultowego serialu z Mikulskim.
Mam jednak nadzieję, że źle nie będzie, chociaż wszystkiego jestem w stanie się spodziewać po tej platformie. Już raczej pewne, że zamiast trzech harcerzy będzie trójka mieszana :)
Amerykański pierwowzór naszego serialu Niania. Oczywiście "fachowcy" od tytułów nie mogli dać po prostu tytułu Niania (w wersji amerykańskiej Nanny), tylko wykombinować Pomoc domową, a już twórcy naszej wersji dali tytuł Niania.
@89Keradius ja jeszcze dodam, że warto sprawdzać w innych źródłach, jak takowe są, miałem parę razy sytuację taką, że dawałem porządek według innego źródła, które wydawało mi się wiarygodniejsze. Były to sytuacje, że układ na IMDb wydawał mi się podejrzany. Niestety z amerykańskimi filmami jest problem i właściwie możemy bazować tylko na IMDb, chyba, pewności nie mam, ale jeśli chodzi o kino europejskie, to jest wiele portali krajowych, gdzie można sprawdzić kolejność obsady. Często nie są to wszystkie role, tylko te najważniejsze, ale wtedy te co mam układam według danego portalu, a resztę jak leci w IMdb, te dalsze role i tak nie mają specjalnie wielkiego znaczenia, na przykład przy wyświetlaniu na stronie filmu. Czasami mi się zdarzało, że ewidentnie źle ułożone były dwie role i to tylko zamienione miejscami.
Zgadzam się też, że z @fredaser , że kolejność chronologiczna jest zła.
W ogóle to idealnie by było dodać z czołówki klub napisów końcowych :) Ale w końcowych to chyba często jest porządek alfabetyczny.
A i jeszcze jedno, według mnie już alfabetyczny jest lepszy niż chronologiczny, takie mniejsze zło.
Można? Można zrobić klasykę, jakim niewątpliwie jest Robinson Crusoe w sposób oryginalny na współczesną modłę. Kolejny raz duet Zemeckis – Hanks pokazuje na co ich stać. Dziwię się tylko niskim opiniom tak zwanych krytyków. Ja obejrzałem z przyjemnością.
Proszę czekać…