Baywatch. Słoneczny patrol —
Choć Baywatch niesie za sobą przyjemną, letnią bryzę, trudno nie uciąć sobie drzemki na tej plaży dla nudystów – gdy dwugodzinna produkcja nareszcie się kończy, widz zaczyna tęsknić za mroźną zimą. Swoje wakacje planuje w górach.
przeczytaj recenzję
LoveTrue —
LoveTrue wskazuje prawdę jawną i bolesną, daleką od wyobrażenia związku przez pryzmat bajkowego „żyli długo i szczęśliwie”.
przeczytaj recenzję
Katie się żegna —
Roberts chciał wyśmiać, ale i ostrzec, po drodze coś nie wyszło i popadł w banał – to smutna historia wielu filmowców zza wielkiej wody.
przeczytaj recenzję
X 500 —
Zamiast szukać drogi ku wiarygodnie nakreślonemu problemowi, reżyser woli skorzystać z najprostszych scenopisarskich kalk i schematów.
przeczytaj recenzję
Dzika —
Krebitz w jednym, nieco ponad półtoragodzinnym filmie stara się przedstawić problem outsiderstwa, szowinizmu, nonkonformizmu, komercjalizmu i szeregu innych -izmów, finalnie tworząc gruboskórną (czy raczej gruboskorupkową) wydmuszkę.
przeczytaj recenzję
Dzień po żałobie —
To nie smoke-weed-comedy, lecz paraboliczny wywód nad potrzebą obcowania z drugim człowiekiem w czasie bólu, cierpienia i choroby.
przeczytaj recenzję
Ostatni smok świata —
Kontent Ostatniego smoka świata trafia wyłącznie do najmłodszych, absorbując ich wartką i nieskomplikowaną historią.
przeczytaj recenzję