@dawidek98
Uważam osobiście, że to jest najlepszy film muzyczny, jaki kiedykolwiek został nakręcony. Nawet został w nim użyty koszmar II wojny światowej, gdy ojciec Pinka granego przez Boba Geldofa zginął podczas bitwy desantowej w Anzio. Więcej prawdziwej muzyki, aniżeli dialogów – co jest najbardziej unikatowe, niepowtarzalne i ponadczasowe. Została w "Ścianie" użyta wariacja wideoklipowa do utworu "Another Brick in the Wall" z uczniami niszczącymi klasę, aż w końcu dochodzi do pożaru ich szkoły. Mam nawet płytę winylową w swojej kolekcji pod tym samym tytułem. To świadczy o tym, jak wielkie jest to widowisko. Bardzo rzadko nadawane w telewizji, nad czym osobiście ubolewam. Stajemy się młotkami idącymi nie wiadomo gdzie, bo przecież już nie barankami. Pomysłodawcy należy się wieczny szacunek za dołożenie cegiełki do powstania tej rewelacji z 1982 roku. Polecam gorąco. 9/10
@789RYSZARDA789 Nie przejmuj się, ja to samo sądzę o Nietykalnych na przykład.
@Horror_Scream Jedyne, co było dobre w tym filmidle to wnętrza samego hotelu – no i niektórzy aktorzy zagrali okej.
Oglądałem trzy razy. Nie mogę się przekonać do tego filmu, skoro główny bohater tylko jeździ taksówką i ćwiczy przed lustrem. To wszystko, czym się zajmuje. A tak na marginesie Harvey Keitel, miał niezłe pióra – gdyby nie fenomenalny Robert De Niro i bardzo dobra muzyka, "Taksówkarz" byłby kupą gówna.
@Chemas Ja sobie wypraszam. Ten film jest genialny – aktorstwo, muzyka, przepiękna scenografia, wyraziści bohaterowie sprawiają, że w przyszłości będę miał ogromną ochotę sięgnąć po ten tytuł kolejny raz.