Dawid Burdelak

@dawidek98

Aktywność

Bękarty wojny (2009)

Geniusz Quentina Tarantino – tylko niewiele ustępuje Pulp Fiction! Film obowiązkowy dla każdego Polaka patrioty! Cudowne i urzekające sceny, w których żywcem pali się niemczurów i rozbija im łby drewnianą pałką. Od tego filmu jeszcze bardziej polubiłem Brada Pitta.

Dzika planeta (1973)

Rewelacyjna animacja science-fiction. Podobała mi się dużo bardziej, aniżeli "Ghost in the Shell" – zresztą, nie jestem zwolennikiem anime. Ale nie pozwoliłbym oglądać go dziecku z tego względu, że jest dosyć dużo nagości i mówieniu o seksie czy rozmnażaniu się. Tym niemniej historia jest bardzo ciekawa – rasa nazwana Draagi zamieszkuje obcą planetę, gdzieś we wszechświecie, jest koloru niebieskiego i noszą troszkę wyzywające ubrania – widać na nich piersi lub jak kto woli cycki. Ale są inteligentni, pokojowo nastawieni, chcą żyć w spokoju. Bardziej dbają o swój świat, aniżeli my, Ziemianie. Późno odkryłem to dzieło sztuki, no ale cieszę się, że w końcu go obejrzałem. Rene Laloux odwalił kawał swojej roboty i pokazał światu swój animatorski talent. Jestem pod wielkim wrażeniem! Fajnie jest być fanem sci-fi. Ojciec mi to zaszczepił w genach! 9/10

Romper Stomper (1992)

Dobry film – Russell Crowe jak na młodziaka wypadł znakomicie. Aktor na medal, czym potwierdził swoją wielką klasę w "Gladiatorze" czy "Pięknym umyśle". Tym niemniej może być dla niektórych odrzucający, bo pokazuje to całe życie skinheadów. Alkohol, seks, bluzgi czy bijatyki w stylu Bruce’a Lee (którego uwielbiam swoją drogą) mogą niestety nie odpowiadać każdemu. Mi odpowiadało, w końcu lubię obejrzeć czasami coś nieprzeciętnego, coś czym się wybija, surrealistycznego – w końcu wszystko jest dla ludzi. Bardzo mocne są sceny końcowe na plaży, kiedy to sytuacja wymyka się spod kontroli i powstaje bójka lub chęć zabicia danego człowieka. Takie filmy jak ten uczą nas, żeby nie pchać się tam, gdzie nie powinniśmy, bo nie wiadomo jak to się może dla nas skończyć. Nie żałuję, że go obejrzałem. Zdecydowanie 7+/10.

Po tamtej stronie (1995 - 2002)

Rewelacyjny serial, który ma w zasadzie tylko jedną, jedyną wadę. A jest nim ostatni sezon. Kompletnie niewciągający, nieprzekonujący, że wolałem pójść sobie coś zjeść lub popatrzeć przez okno na świat albo posłuchać sobie odpowiadającej mi muzyki. A tak poza tym: moja czołówka seriali science-fiction. Genialne aktorstwo, co ciekawe: nie ma głównych bohaterów, każdy odcinek opowiada o czymś innym, co odcinek ciekawy aktor, albo też narrator, w którego rolę wciela się świętej pamięci już Kevin Conway, który czyta w czołówce tekst który wykułem na blachę i znam na pamięć, końcowe przesłania czy mądrości życiowe – to jest to, czego mi brakuje we współczesnych serialach! Można zdecydowanie było poprzestać na szóstym sezonie, bo dalej to już w ogóle mi się nie podobało. Niczego nie można być pewnym, nawet w przeciętnym, zwyczajnym życiu, bo w każdej chwili może Ci się los odmienić, możesz kogoś spotkać i wziąć z nim ślub, możesz spotkać kosmitów lub udać się na wycieczkę po kosmosie. Futurystyczne, ale jak najbardziej prawdziwe! Tym niemniej warto było sięgnąć po to serialowe dzieło sztuki! Jeżeli tylko jesteś gorącym fanem fantastyki naukowej, tak jak ja to z całego serca polecam. Nie będziesz zawiedziony. 9/10

Ostatnie kuszenie Chrystusa (1988)

Według mnie jeden z najlepszych filmów, jakie nakręcił sam Martin Scorsese. "Ostatnie kuszenie Chrystusa" to film o Jezusie, który mógł być jak każdy z nas. Uważam, że każdy też ma prawo wierzyć w to, co chce. Nawet ateiści mają swojego Boga. To nie jest tak, że całkowicie pomijają dane słowo. Tylko inaczej go rozumieją, aniżeli Ci wierzący. Prawdziwa plejada aktorska – Willem Dafoe w roli Jezusa Chrystusa, Harvey Keitel w roli Judasza, Roberts Blossom (dziadek z łopatą z pierwszej części Kevina) czy David Bowie jako Poncjusz Piłat sprawiają, że seans będzie przeżyciem niezapomnianym. Muzykę do tego filmu napisał nie byle kto, bo były frontman i perkusista zespołu Genesis – Peter Gabriel (który to swego czasu kumplował się z Philem Collinsem). Gorąco polecam każdemu mądremu człowiekowi. 8+/10

Akcja na Eigerze (1975)

@Drybciu Ale i tak dla mnie lepszy niż "Za wszelką cenę", bo tam nic mi się nie podobało.

W ciemność. Star Trek (2013)

Star Trek z 2009r. był zjadliwy. Ale ta część, wyraźnie została wytrącona z poziomu, jaki zaserwował J.J. Abrams w poprzedniej odsłonie. Rozumiem konwencję SF. Rozumiem wiele i potrafię być wyrozumiały. Ale "zmartwychwstanie" i naprawianie rdzenia napędu kopniakiem, są niezłe w kreskówce lub w Power Rangers. Czy naprawdę nie można się nieco bardziej wysilić?!

World War Z (2013)

Naprawdę dobry film. Bardzo zręczna realizacja.

Człowiek ze stali (2013)

W obsadzie cała plejada sław. Tylko dlaczego u licha z Kryptona miało ocaleć jedynie jedno dziecię? Dlaczego, przy technologii, jaką posiadała ta cywilizacja nie mogło być to dane milionom?

Psy (1992)

@Andrzej_Lep Franz Maurer jest tym samym dla Polaków, czym Vincent Vega dla Amerykanów.

Proszę czekać…