@dragoon1984
@Bercik022 – bo z Ciri jest dokładnie na odwrót xDDD Makijaż wysoce zalecany, a i też wątpliwe, żeby pomógł….. Konkuruje z Agatą Buzek…
@Bercik022 A tego to nie wiedziałem xD Ale z tymi efektami i "wskrzeszaniem" to tak, jak z dyskusją o aborcji. Jedni mają coś przeciwko, inni nie.
@PolepioneKadry Aaa – to o to chodzi ;d
Ale ja nie piszę o robieniu wałków z ludzi i podmienianiu twarzy żyjących ludzi, tylko jasnym dla oglądającego zabiegu :D
@PolepioneKadry No jasne – chodzi o kierunek; i że kiedyś nie było to ("wskrzeszenie" nieżyjącego aktora i wplecenie go w film, żeby miało to sens) robione na taką skalę, jak dziś jest możliwe.
Niestety – horror (czy jakikolwiek film) o niewidzialnym człowieku nie jest w stanie, przynajmniej mnie, przerazić. Uważam, że tworzenie czegoś takiego, to zawsze będzie zły pomysł. Widzialne zmory mogą się zawsze różnić konceptem wizualnym, a niewidzialny człowiek będzie zawsze taki sam :D Wolę umazanego krwią szaleńca z nożem w ręku (pod warunkiem, że to zwykły człowiek), bo może mi zaprezentować przynajmniej jakąś ekspresję, niż nóż sam "idący" w powietrzu, bo wiem, że tam i tak jest po prostu jakiś chłop xD
"Uwierz w ducha" i "Hollow man" zrobiły to już kiedyś – o wiele lepiej (lub wystarczająco dobrze).
Film niepotrzebny, nawet w kontekście jakiegoś uniwersum.
Na początku myślałem, że chodzi o duszę, potem, że o gatunek muzyki, potem, że o duszę – a w sumie moze chodzi i o to i o to xD
BTW. ŚWIETNA MUZYKA (!)
Chociaż można odnieść wrażenie, że PIXAROWI trochę już zaczyna brakować pomysłów i te sławne "KLISZE" (sic! jak ja nie lubię tego argumentu, ale muszę go użyć xD) są w każdym ich kolejnym filmie do siebie coraz bardziej podobne.