@jacks
2/10 – OMG – Kompletna strata czasu. Kuleje zarówno aktorstwo jak i cały montaż filmu. Sceny nie mają ciągłości, niektóre się powtarzają, nie wspominając w ogóle fabuły, która jest tak słaba, że szkoda gadać. Co mnie pokusiło żeby to obejrzeć to nie wiem :) daję 2 tylko ze względu na ostatnie 40 sekund bo troszkę całość końcówka ocaliła :)
w tym okresie sporo się działo pod szyldem Michaela Dudikoffa (czy jakoś tak), było parę filmów z tzw. małolatami ninja, niektóre pozycje z Chuckiem Norrisem, poza tym Bruce Lee.
6/10 – i tak za dużo – Film zdecydowanie za długi :) oklepane motywy, nie logiczne sytuacje, nie za bardzo jest z czego się pośmiać, nuda. Raczej nie do kina.
9/10 – świetny – Klasyka sama w sobie. Rewelacyjna akcja, świetne aktorstwo, doskonałe zakończenie. Majstersztyk.
Nie będę tworzył odrębnego wątku bo zgadzam się w całości z Twoją wypowiedzią. Głos głównej bohaterki to porażka roku… :) Ode mnie zgarnia 5.
Coś mi się wydaje, że bez Yena te filmy dużo stracą. Ale odnosząc się do Twojej wypowiedzi sądzę, że mieli mało czasu przy tempie jakie sobie narzucili przy kręceniu filmu – stąd niedociągnięcia.
Muszę się zgodzić, rzeczywiście choreografia lekko raziła, ale nie uznawałbym tego za jakiś duży minus, gdyż praca kamery dużo pomogła. Poza tym nie było opcji żeby przebić scenę walki z "jedynki" z dziesięcioma ninja ;).
7/10 – dopełnienie części pierwszej – Nieco gorszy od "jedynki" (brak mu tej świeżości), ale i tak wciągająca kontynuacja. Niewątpliwie najlepsze są sceny walk Ip Mana z mistrzem szkoły kung fu oraz z brytyjskim bokserem. Fajnie, że film został, podobnie jak część pierwsza, utrzymany w "starym klimacie". Zdecydowanie polecam nie tylko fanom gatunku.
6/10 – Całość ratuje Harrison Ford, który świetnie odegrał swoją rolę. Fraser mi tu nie pasuje jakoś. Mdła historyjka z przewidywalnym zakończeniem.
7/10 – to i tak za dużo – Spodziewałem się wbicia w fotel zarówno po reżyserze jak i po samych zapowiedziach filmu. Dostałem przynudzającą historyjkę, która nie jest wcale jakaś wyjątkowa… Ogląda się oczywiście dobrze, jest dobrze zmontowane, muzyka pasuje do całości, a mimo to to za mało. Jednym słowem: rozczarowanie.
Proszę czekać…