@jacks
Przeciętniak od Baya – To chyba pierwszy film z Johnsonem, w którym idealnie się odnalazł. Jego głupkowaty wyraz twarzy, który ma nieraz siać postrach w filmach akcji tutaj wpasował się jak ulał. Podobnie zresztą z Wahlbergiem, choć o nim nie mam aż tak krytycznej opinii. Na plus wyjaśnienie, że historia jest oparta na faktach, bo gdyby ktoś napisał taki scenariusz tak z głowy to naprawdę byłoby kiepsko :) Głupota głównych bohaterów poraża, jest parę zabawnych scenek, niezłe sceny akcji (ale to u Baya norma) i pasująca muzyka. Na minus na pewno czas trwania, bo można to było zawęzić do 1:40 i też byłoby ok, a tak to aż czekałem żeby już nie oglądać męki głównych bohaterów :) Ujdzie w tłumie – 6/10.
To była retrospekcja – wspominał sobie jak dostał się do tej paczki opowiadając, że wcześniej też był już kilkoma i zawsze coś się wydarzyło – jak tutaj.
Choć miejscami wygląda tandetnie mam przeczucie, że seans może być udany. Scarlett raczej nie zawodzi, choć mam obawy do samego Bessona. Może w końcu zrobi coś na miarę Piątego elementu…
Najciekawszy odcinek od finału połowy sezonu, a i tak niezbyt wysokich lotów. Jakoś bardziej kładzie się teraz nacisk nie na samych zombiaków, a na to w kogo zamieniają się ocalali w stosunku do innych. Czekam na rozwinięcie wątku doktorka, który ma znaleźć lekarstwo na wirusa, choć jak znam życie sprzątną go w pierwszej kolejności :P