Aktywność

Superman, Spiderman lub Batman (2011)

Piękny,wzruszający moment pod koniec filmu… i 8 nijakich minut wstępu jako-tako uzasadniających tytuł filmu. Inwencja scenarzysty wystarczyła jedynie na finał

Krzyk 3 (2000)

Festiwal zwrotów akcji i odniesień do filmowych horrorów i slasherów.

Hugo i jego wynalazek (2011)

Familijna opowieść ze zgrabnie wplecioną historią początków kina w tle.

Crisis Point (2012)

Przewidywalny, wtórny, ale dobrze nakręcony film. Fajerwerków bez, jednak ogląda się przyjemnie.

Transporter 2 (2005)

bardziej przesadzony od "jedynki" i dlatego fajniejszy.

Dyktator (2012)

Na jeden zabawny gag, przypada 10 dennych i dwa żałosne. Czyż może istnieć satyra lepsza, niż picie moczu na antenie, sranie na linie lub lodzik odciętą głową..

Asterix i Obelix: W służbie Jej Królewskiej Mości (2012)

Oglądany na C+ z polskim dubbingiem. Ciągłe mieszanie angielszczyzny i polszczyzny z początku bawi, lecz po paru minutach zaczyna nużyć i irytować. Średni.

Mroczne cienie (2012)

Uroczy melodramat z gotyckim klimatem i szczyptą absurdu. Czuć nieco telenowelowy rodowód filmu. Świetna Eva Green, dobry klimat i zdjęcia. Tim Burton jak dawni

Jean-Claude Van Damme (2008)

Komedia to to nie jest – pod podszewką thrillera, JCVD rozlicza się ze swoją karierą. Chyba najbardziej błyskotliwy film w jego karierze.

Pracodawca (2013)

Z tęsknoty za "Cube" – zabawa w zabijanego najlepszym narzędziem rekrutacji do pracy biurowej. Zrobione całkiem, całkiem, ale po prostu głupie.

Proszę czekać…