Guilty pleasure – jak zapis gry z zabawkami. Szybkie tempo, dużo destrukcji, ciekawe lokacje, intrygujące postacie splecione dziwnymi relacjami i sporo zwrotów
Dużo efektownych scenek w nieskładnej i irytująco przaśnej fabule. Kto nie lubi efektów specjalnych, niech omija to szerokim łukiem.