Świetna wiadomość! :)
Chyba petycja w tym przypadku pomogła, bo jeszcze w zeszłym tygodniu nie podawali żadnych informacji o dystrybucji filmu, ani na FB nie wrzucali żadnych postów o filmie. Zatem z mojej strony podziękowania dla twórcy petycji! :)
Szkoda że film wychodzi po emisji "Na cały głos". Z jednej strony trio świetnych aktorek powinno sprzedać film, ale gdy pojawia się Lithgow jako Ailes którego charyzma w stosunku do kreacji Russella Crowe’a z miniserialu jest żadna, to i całe zainteresowanie filmem ze mnie ulatuje.
Z jednej strony interesujący temat, z drugiej i tak zapewne niewiele z niego wycisną i zamiotą pod dywan jak już zrobili z alkoholizmem Starka, uznaniem części Avengers za przestępców, czy z puczem T’Challi.
Z chęcią zobaczę Zoe jako Selinę – na pierwszy rzut oka to lepszy wybór niż Anne Hathaway u Nolana. Ciekawe jak wypadnie w filmie przy swoim dość niskim wzroście, zwłaszcza że Pattinson jest wysokim aktorem a różnica między nimi to niebagatelne 30 cm.
Tajemniczy incydent, przestraszony syn i wyszczerbiona (wykasowana?) pamięć – dramat matki która jeżeli nie chce zostać zutylizowana musi poznać prawdę, choć nie może ufać nikomu (włącznie z samą sobą).
Zaskakująco dobry film w pełni skoncentrowany na bohaterce i ciągle wodzący widza za nos (do tego sensownie). Po świeżym rodzimym SF już od dawna bym się tego nie spodziewał.
"(…) Ujawnione zostały wszystkie nominacje jakie otrzymał film (…)"
Trochę nieprecyzyjnie. Zdaje się, że jesteśmy na etapie zgłaszania filmów przez studia do oscarowych nominacji, zaś same nominacje to może ogłosić dopiero akademia. Od jednego do drugiego jeszcze długa droga.
Po tym zwiastunie mam wrażenie że to film o Harley, a tytułowe ptaki to albo te bezimienne dziewczynki w tle albo pieszczotliwe nazwy jej kolejnych kolorowych kreacji. Jak dla mnie zdominowała ten zwiastun (jak zresztą i całą promocję filmu z plakatami i tytułem włącznie) aż za bardzo.
Jakbyście szukali tych krótkometrażówek w bazie, to zebrałem je zbiorczo w listę z filmami 35. WFF – https://fdb.pl/lists/118309-35-wff-2019
Gdy widzę nowość z Cage’em to zakładam że film będzie albo nudny, albo odjechany – ten jest po prostu rozbrajająco niedorobiony. Pospiesznie zrealizowany, z kiepskimi dialogami, szytym grubymi linami romansem, tanimi scenami bzykania i z finałem tak szybkim i kiepsko wykonanym, że zaczynam doceniać filmy Asylum. Plusik za Cage’a który nawet w kiepskiej formie jest najjaśniejszym elementem filmu.
Solidny animal-attack z aligatorami grasującymi wokół zalewanego domu. Film zwarty, budujący bohaterów i ich relacje minimalną liczbą słów, za to dający sporo świetnie zrealizowanego mięska i budujący niezłą atmosferę zaszczucia. Przestrzeń ograniczona, ale dobrze wykorzystana na rzecz niezłego widowiska, którego ofiarą czasem pada logika czy realizm (zwłaszcza w kwestii dobrze wyglądających lecz niewiele zmieniających sytuację obrażeń). Jednak w swej niszy to wciąż jedna z ciekawszych pozycji.
Proszę czekać…