Hej, słuchajcie, mam taki szalony pomysł. A co gdyby – wysłuchajcie mnie – zamiast tworzyć pierdyliard nowelizacji, zawrzeć te informacje w filmie? Wiem, to szalony pomysł, ale z odrobiną wysiłku to mogłoby się udać!
Patrząc na to jak bardzo Polityka nic nie zrobiła, myślę że możemy uznać pobicie "rozpierdzielu" tego filmu za niską poprzeczkę.
Czy do tego dzbana kiedyś dojdzie, że jego filmy byłyby lepsze gdyby skupił się nie na wzbudzaniu kontrowersji na siłę, tylko na robieniu porządnego kina?
Ten jeden teaser wygląda solidniej niż wszystkie materiały promocyjne bad boya. W sumie dobry trik marketingowy, zrobić paszkwil, żeby wrzucić przed nim zapowiedź czegoś trochę ambitniejszego