No straszniejszym to na pewno… Mam też poważne wątpliwości czy jego przyjaciele będą chcieli utrzymać znajomość gdy ich na ten "majstersztyk" do kina zabierze…
A w sumie… czemu nie?
Znaczy, nie zrozumcie mnie źle, fani nie powinni naciskać na twórców w żadnym stopniu, ale jeśli się zastanowić, to takie posunięcie fabularne daje bardzo dużo możliwości. Jak mieszkańcy królestwa by na to zareagowali? Jak by to wpłynęło na kwestie utrzymania władzy w królestwie? Co gdyby, dajmy na to, Elsa musiała wyjść za mąż żeby utrzymać władzę w królestwie, albo spadnie ona na jej młodszą siostrę? I co gdyby tego zamążpójścia odmówiła? To znaczyłoby bardzo wiele z perspektywy rozwoju obu tych postaci, bo Anna musiałaby dorosnąć do nowych obowiązków. Bardzo by mnie to ciekawiło.
No i aspekt społeczny. Nazywajcie mnie lewakiem, ale dzieciaki powinny poznawać inne style życia, inne formy miłości i tak dalej. Nie chodzi tu o to by je zarażać wirusami LBGT jak to widzi przeciętny prawicowiec, tylko żeby nauczyć je tolerancji, akceptacji dla tego co inne.
Inna sprawa że Disney na 100% tego nie zrobi. Tak jak w poście – prace nad filmem już trwają, a jeżeli przerywasz na siłę coś co jest w procesie tworzenia, i to na siłę modyfikujesz, no to dobrze się to dla samego produktu nie kończy…
"osoby czekające na solowy film o przygodach Aquamana mogą spaść spokojnie"
Nie dziękuję, nie mam ochoty spadać…
Dojrzałe słowa. Jeżeli to nie są tylko słowa rzucane na wiatr, możemy mieć do czynienia z niezłym sequelem…
Ja mam inny fajny argument którym łatwo można odbić ten pozew – samochód w którym Paul się rozbił ma ponad 10 lat! Nie mógł posiadać technologii z najnowszych hiperaut, bo w 2003 roku tych technologii zwyczajnie nie było! Inna sprawa to fakt że nawet najlepsze technologie dotyczące stabilizacji toru jazdy nie ocalą cię w momeńcie gdy łupniesz w drzewo ze znaczną prędkością…