Maciej Przybyszewski

@Maciek_Przybyszewski

Aktywność

Ruszają pracę nad filmem walki RZA

W końcu Wu Tang na dużym ekranie. Mam nadzieję, że pasja RZA jaką są wschodznie sztuki walk, znajdzie godne spełnienie w tym filmie. Dawno nie widziałem współczesnego kina kung fu, jak określono wyżej stylizowanego kina kopanego. Liczę na okrzyki, dużo ciosów i warkocze wojowników kung fu.

I'm Still Here w kinach?

To może być ciekawy film. Lubię Phoenixa i liczę na to, że w tym obrazie nie zszedł na psy i nie zrobił czegoś pokroju wspomnianych Borata czy Bruna.

Ponownie snajper zagości w kinach

Pierwszą część widziałem kilka razy i bardzo mi przypadła do gustu. Para Berenger – Zane całkiem sprawnie poradziła sobie z noszenie broni jak i budowaniem wzajemnych relacji w filmie. Chciałbym, żeby czwarta część dorównała pierwszej. Poczekam- zobaczę.

Mali agenci i wujaszek Machete

Dwie pierwsze części mi się podobały, ale trzecia już nie. Myślę, że czwarta będzie niestety na poziomie trzeciej :(

AKTUALIZACJA: Zobacz Conana

Michale nie "cymmermański wojownik" tylko cymmeryjski ;)

Ja wciąż nie mogę się przekonać do Momoy. Biorąc pod uwagę pierwowzór książkowy jest on wciąż za mikry w stosunku do oryginału i za delikatny z urody. No, ale poczekam na efekt finalny.

ZMARŁ MACIEJ KOZŁOWSKI :(( FILMY

Jest mi bardzo przykro, bo to jeden z moich ulubionych polskich aktorów średniego pokolenia.
Dzięki Pablo za informację, bo nie wchodziłem ostatnio na filmpolski.

[*]

Jumper (2008)

Bardzo przeciętny – Nie spodziewałem się wiele po tym filmie, ale myślałem, że będzie lepszy niż się okazał po obejrzeniu. Dość drętwy Christensen, nie potrafił przyciągnąć mojej uwagi. Kilka widocznych błędów logicznych pozbawiło mnie przyjemności oglądania. Poza kilkoma ciekawymi efektami film bardzo przeciętny.

Avatar (2009)

Wizualnie rzeczywiście do końca nie mogę się wypowiedzieć, ale fabularnie to jest poziom prostych bajek Disneya.

Avatar (2009)

Wiele hałasu o nic – Nie poszedłem na Avatara do kina, bo jakoś się nie złożyło i nie żałuję tego. Okrzyczany wszem i wobec hit, wychwalany nad niebiosa, wynoszony ponad inne okazał się średnim filmem. Co prawda widziałem go w 2D a nie 3D, ale myślę, że wiele nie zmieniłoby to w moim postrzeganiu tego obrazu.

Tematyka rodem z bajek Disneya. Momentami miałem wrażenie, że oglądam Pocahontas w wersji sf. Wizualnie wygląda całość ładnie, ale wiele pomysłów widziałem już w grach video czy grafikach komputerowych więc tchu mi nie zaparło.

Dla mnie to tylko ładnie wyglądający film, wokół którego zrobiono wiele hałasu, a tak naprawdę nie ma go o co robić.

Łowca androidów (1982)

Do niego się wraca – "Łowca Androidów" to film, do którego lubię wrócić i obejrzeć po raz n-ty. Zastanawiam się wtedy czy chciałbym np obejrzeć nową wersję tego dzieła i stwierdzam, że nie. Dla mnie to film idealny. Niezwykłe rozwinięcie krótkiego opowiadania Philipa K. Dicka okraszone nastrojową i niezmiernie klimatyczną muzyką Vangelisa. Dziś brakuje mi takiej produkcji, a te które powstają są tylko ładne wizualnie, ale nie poza tym i chyba to sprawia, że wracam do filmu Scott’a.

Proszę czekać…