@Maciek_Przybyszewski
Kończ pan panie Turek – Jakoś udało mi się to "dzieło" obejrzeć. Na usta cisną mi się słowa Tomka Zimocha z jednego z meczy przez niego komentowanych "Kończ pan panie Turek". Myślę, że 4 część jest mocno naciągana, a stwierdzenia, że John w końcu wrócił do domu przefilozofowane. Bardzo średnie kino akcji, które zostaje daleko daleko w tyle za pozostałymi częściami.
Mdłe i bez wyrazu – Takich filmów powstało już wiele. Ten nie wnosi nic nowego jest mdły i bez wyrazu. Wszystko sprowadza się do tego, że aby utrzymać się w Akademii Morskiej trzeba trenować boks.
Gargamel wypisz wymaluj. Szkoda tylko, że w polskiej wersji nie będzie już mówił głosem nieodżałowanego Wiesława Drzewicza.
I całe szczęście. Pierwsza część świetna, druga także niezła. Trzecia do obejrzenia, ale czwarta żałosna. Rambo w XXI wieku już raczej nie ma co robić. Wszyscy jego wrogowie zniknęli lub przestali być wrogami.
Wojna w Korei w wykonankiu amerykańskim dawno nie gościła na ekranach. Może być nieźle, choć na pierwszy rzut oka zarys przypomina mi "Byliśmy żołnierzami". Historia oparta na faktach mam nadzieję, będzie dobrze zrealizowana i nie skupi się głównie na 3D i innych efektach. W końcu bohaterstwo tzw "The Chosin Few" to nie były fajerwerki a’la Avatar.
A 3D no cóż świata się zmienia, kino się zmienia, ja wciąż nie jestem do tego przekonany.
Już nie raz się wypowiadałem na FDB w sprawie remake’ów. Na palcach dwóch rąk ledwo mogę wyliczyć udane pozycje. Czy Commando podzieli los większości czy dołączy do którejś z dłoni? Jeżeli scenariusz pójdzie bardziej w realizm to nie będzie to już Commando.
Klimatyczny – Klimatyczny kryminał rozgrywający się w moich ulubionych czasach, jeśli chodzi o kryminały. Mocne sceny i dużo dramatyzmu. Szkoda, że Travolta jest mocno spuchnięty, a jego mimika wygląda jak kopia Steven’a Seagala. Rekompensują to zmysłowa i psychopatyczna Hayek oraz demoniczny Leto.
Polecam !!!
Swego czasu na studiach miałem okazję mieć kilka godzin zajęć z emisji głosu. Prowadził je wykładowca łódzkiej filmówki. Wszyscy, że tak powiem, rozdziawiali gęby ze zdziwienia jak można mówić głośno, wyraźnie i naturalnie bez wysiłku tylko trzeba poćwiczyć. Ja myślę, że filmowcy polscy stosują zabieg głośniejszego tła względem dialogów, żeby ukryć braki w wyszkoleniu głosowym aktorów, którzy często nie mieli okazji przekroczyć nawet progów uczelni aktorskiej.
Zgadzam się z przedmówcami. Zauważam jednak, że taki stan rzeczy jest dopiero od kilkunastu lat. Wcześnejsze produkcje pod względem dźwięku są zrozumiałe, a aktorzy rzeczywiście wykazują się lepszą dykcją. Nie mruczą pod nosem, jak dziś niektórzy, ale zarazem nie mówią sztucznie czy przesadne. Po prostu mówią naturalnie, ale tak że wszyscy wszystko rozumieją.
Solidne kino akcji – Dawno nie widziałem tak dobrego kina akcji. Wciągająca fabuła, pościgi, gadżety. Wszystko na bardzo wysokim poziomie. Do tego Matt Damon w roli Bourne’a jest bardzo przekonujący.
Proszę czekać…