@Maciek_Przybyszewski
Jasne, że mi się podobała. Czytałem też pozostałe relacje i posłuchałem sobie co nieco, ale to nie to. Powtórzę się żałuję i zazdroszczę.
Może uda mi się za rok.
Kiedyś był Mel Brooks, potem Abrahams i Proft, a ich filmy naprawdę śmieszyły, ale powyższa para mnie przeraża. Obejrzałem "Wielkie kino" i mam ich dość.
Sorry nie lubię, nie trawię, nie chcę…
Kiedyś był Mel Brooks, potem Abrahams i Proft, a ich filmy naprawdę śmieszyły, ale powyższa para mnie przeraża. Obejrzałem "Wielkie kino" i mam ich dość.
Sorry nie lubię, nie trawię, nie chcę…
Pewnie rozegrają tą walkę przed telewizorem na konsoli, bo nie wyobrażam sobie staruszków ćwiczących najpierw jak Rocky, a potem okładających się lewymi prostymi z podbródkowymi na zakończenie. Ci Amerykanie to mają wyobraźnię, a ich medycyna sportowa czyni cuda.
Mam nadzieję, że Hitmanem nie będzie Olyphant, bo w pierwszej części wyglądał jak łagodna owieczka, a nie bezwzględny zabójca.
Mam nadzieję, że nieoficjalne informacje przekształcą się wkrótce w oficjalne i ze spokojem (choć z wielką niecierpliwością) będziemy czekać na pierwszą część filmu.
No Adamie czekałem na tą relację z niecierpliwością i się doczekałem. Zdawałem sobie sprawę, że żadne słowa nie są w stanie oddać tego co się działo w ów wieczór w Nowej Hucie, zatem dziękuję za te kilka klipów z koncertu.
Powinienem znów napisać, że moja niemożność bycia na tym koncercie to zmowa orczo-nazgulska ;). Napiszę tylko, że bardzo żałuję i cholernie zazdroszczę tym co tam byli i poczuli moc Pierścienia i siłę Drużyny.
Stereotypy rządzą – Kolejny film, w którym jedną z postaci jest dziecko autystyczne. Dziecko, które na dodatek jest genialne. Tu niestety pojawia się pierwszy stereotyp, że autyści to ludzie genialni. Jeden z boahterów mówi, że większość autystów takich jest. Jest to stwierdzenie nader częste, lecz niestety nie prawdziwe.
Drugi stereotyp – kobieta poznaje przypadkowo obcego człowieka z dzieckiem i od razu im pomaga.
Trzeci – rząd jest zły, ale prawi ludzie to przełamią.
Poza tym akcja filmu wciąga. Obejrzałem w tv i mimo reklam oraz powyższych stereotypów film na niedzielny wieczór w sam raz.
A-Team nadchodzi, więc dziwne byłoby że nie pojawi się kinowy MacGyver. Podejrzewam, że Richard Dean Anderson jest już za leciwy do grania tej roli. Może producenci odświeżą postać i zagra MacGyver ktoś młodszy? Tylko kto?
Niezbyt udana ekranizacja przygód Dirka Pitta – Czekałem na ten film z niecierpliwością. Czytałem "Saharę" i spodziewałem się wielkiego widowiska. Niestety rozczarowałem się srodze. Po pierwsze kto wpadł na szalony pomysł obsadzenia Steve Zahn’a w roli Giordino. Blondyn grający grubawego, kędzierzawego, czarnowłosego Włocha??
Fabuła okrojona bardzo mocno (częściowo zrozumiałe ze względu na objętość książki). Zabrakło mi chociażby kulminacyjnej sceny walki. W książce to niemal bitwa pod El Alamein, a w filmie ledwo wybryki militarne.
Szkoda, że kolejna ekranizacja bestselleru Cusslera jest filmem mocno przeciętny o niewykorzysanym potencjale.
Proszę czekać…