@Michal_Dajer
Wporządku – Film jak na komedie romantyczną jest całkiem wporządku. Ciekawy sposób na wykorzystanie fabuły z Opowieści Wigilijnej na komedie, która ma opowiadać o samolubnym casanovie.
Najciekawszą kreacje stworzył mimo wszystko Michael Douglas.
Moja ocena: 6/10
O ile kiedyś bardzo lubiłem Nicolasa Cage’a to z każdą kolejną rolą wydaje mi się, iż kompletnie nie wie w czym grać. Niby ma dosyć grania w prostych filmach, ale występuje w Ostatnim Zleceniu.
Cóż miejmy nadzieję, iż wyjdzie to produkcji na dobre.
Szkoda go. To kolejna gwiazda, która umiera w tym roku.
[*]
Santanico: Chodziło o 1992 rok.
Niby reżyser twierdzi, iż nie jest to remake bo to tak jakby zupełnie inny film w którym pojawia się skorumpowany policjant. Więc nie jest to ani typowa kontynuacja ani typowy remake. Ale według mnie to remake bo skoro tak nie jest to czemu nazwali film tak samo?
Z tych polecanych filmów ja obawiam się Surogatów i 2012.
Ogólnie przyznam, iż z tych polecanych to raczej na wszystkie się wybiorę do kina. Na Zamieć pewnie też :), choć tutaj zgadzam się z autorem, że to może nie być przebój.
Świetny film !! – Przyznam szczerze, iż jako fan Tarantino nie zawiodłem się na filmie. Ktoś powie, że jest za długi, ktoś inny powie, że za mało jest bękartów w nim, ale ja powiem jedno. To świetna produkcja do której chce się wracać.
Na brawa zasługuje fakt, iż w filmie pojawiają się dialogi po niemiecku, francusku i angielsku. Co oznacza, iż wreszcie mamy produkcję w której odpowiednie narodowości mówią po swojemu (a nie, że w tle słychać język ojczysty a i tak wszyscy gadają po angielsku).
Bardzo podobały mi się dialogi, które powalają niekiedy na kolana. Widać w tym cały majstersztyk Tarantino. No i świetna rola Christopha Waltza. Przyznam, że spodobała mi się rola Schweigera.
Moja ocena: 9/10 (i jeden z "prestiżowych" filmów, które dodałem do ulubionych).
PS- Szczerze przyznam, iż gdybym żył w tych czasach to z chęcią dołączyłbym do Bękartów :P.
Zawiodłem się !! – Niestety, ale po autorze Podziemnego Kręgu spodziewałem się historii niebanalnej. A dostałem mocno przeciętną fabułę, która nijak nie trzyma się kupy. A z tego nie mógł wyjść fajny film. Szkoda.
Moja ocena: 5/10.
Bruno – nieudana kopia Borata – Bruno miał być jeszcze bardziej kontrowersyjny i jeszcze bardziej hardcorowy niż Borat. Problem w tym, iż Borat wydawał się interesujący. Przy Bruno może ledwie kilka razy się zaśmiałem. Nie tyle z gagów co głupoty co po niektórych osób, które występowały w filmie.
Według mnie mocno przeciętny obraz. Do obejrzenia tylko raz.
Moja ocena: 4/10.
Całkiem fajny – Musze przyznać, iż jest to jeden z ciekawszych filmów komediowych jakie ostatnio oglądałem. Może nie rewelacja, ale przyzwoity i spokojnie można obejrzeć.
Moja ocena: 7/10
Muszę przyznać, iż zwiastun jest bardzo klimatyczny. Zapowiada się świetny film :). Byle tylko pojawił się u nas w kinach.
Proszę czekać…