@Michal_Dajer
Faktycznie świetny zwiastun. W stylu Piratów z Karaibów, ale nie w złym znaczeniu. Jak dla mnie to będzie pozycja do obejrzenia w kinie.
Szykuje się w przyszłym roku ciekawa walka o miano najpopularniejszego filmu. Iron Man 2 czy Price Of Persia.
Ciekawe czy w zwiastunie pojawia się Olbrychski?
A jednak pojawia się Olbrychski :).
Trailer fajny.
Kiepski – Po Chrisie Columbusie oczekiwałem nieco lepszego poziomu. Zamiast tego dostajemy niezbyt inteligentną komedie jakich pełno. Przeciętny koleś zakochuje się w szkolnej piękności i na rozdaniu świadectw wyznaje jej miłość. Potem przypadek sprawia, że oboje spędzają wieczór, który sprawia że ich życie się odmienia.
Jak dla mnie film robiony na siłę. Teraz zaczynam się obawiać tego co Columbus pokaże w Percy Jackson i bogowie olimpijscy: Złodziej pioruna.
Amerykański żigolak – David Mackenzie nakręcił współczesną wersje Amerykańskiego żigolaka. Młody chłopak nie mający stałej pracy, nie mający samochodu i pieniędzy podrywa bogate samotne kobiety i żyje na poziomie dzięki nim. Nie jest to film genialny, ale spodobało mi się spojrzenie na swoisty mit miasta Los Angeles, które jawi się jako miasto wielkich możliwości. Jak to zwykle bywa życie takie marzenia weryfikuje.
Produkcja nie genialna, ale na pewno ciekawa. Spokojnie można obejrzeć.
Oczywiście chodzi o 2010 rok :). Poprawione.
To prawda u nas to bardziej chwyt marketingowy niż autentycznie jakieś wyjątkowo zmniejszenie ilości emisji. Chociaż według mnie film, że średnią oglądalnością pozostaje w kinach co najmniej miesiąc.
Zawsze pozostaje nadzieja, iż wypuszczą film wcześniej w formie przedpremierowego pokazu.
Zwiastun jednak daje nadzieje na zobaczenie czegoś niezwykłego, może nawet tej zapowiadanej rewolucji. Bynajmniej mam nadzieje, iż tak będzie.
Z tego co wiem nocny pokaz był tylko w Łodzi, jednak film można oglądać w wielu kinach w całej Polsce. Więc jeśli ktoś chce się wybrać na ten film to warto sprawdzić, czy jest on w repertuarze swojego ulubionego kina.
Nic nadzwyczajnego – Po Tonym Scott’cie spodziewałem się czegoś lepszego. Tym bardziej, iż trailer zapowiadał świetne kino akcji, z dwójką bardzo dobrych aktorów (Travolta i Washington). Niestety dostajemy przeciętną produkcję, która nic ciekawego i nowego nie wnosi.
Szczerze zawiodłem się na końcówce, spodziewałem się że główny czarny charakter będzie nieco bardziej inteligentny w sposobie swojej ucieczki. Ale cóż, może zabrakło im już pomysłów.
Bardzo dobry – Muszę przyznać, iż po przeróżnych opiniach innych użytkowników zasiadałem do seansu przy tej produkcji z ciężkim sercem. Czy faktycznie będzie taki dobry, a może będzie mocno przeciętny jak pisali niektórzy? Po seansie jestem w stanie powiedzieć jedno: nie dziwie się, że zrobił taką furorę w Ameryce.
Opis brzmi mało zachęcająco, czwórka kolesi jadących do Vegas zabawić się podczas wieczoru kawalerskiego. Ale nie dostajemy z tego takiej typowej komedii sytuacyjnej, ale zabawną opowieść o ludziach, którzy próbują się dowiedzieć co tak naprawdę robili podczas tej zabawy.
Dla mnie genialny był Pan Chow, Mike Tyson i cała akcja z tygrysem. Świetny pomysł na końcówkę oraz bardzo dobry dobór aktorów. Po prostu te 1,5 godziny mija tak szybko jak nigdy.
Gorąco polecam.
Proszę czekać…