Gracjan

@Movieman

Aktywność

Pierwsze plakaty Warcrafta

Trochę więcej fotek jest z samego konwentu, między innymi zbroje. Do tego podano oficjalną obsadę i listę bohaterów, których będzie można zobaczyć. Samo uniwersum ma mega potencjał na znakomitą serię fantasy, która może stać się realnym kandydatem do pojedynku z filmami Jacksona.

Iron Sky 2 z plakatem i zwiastunem

Hahaha, ten zwiastun wydaje sie być… nie wróć, on jest jeszcze bardziej poryty niż cały poprzedni film :D Aldi na t-rexie? Haha, nie mogę, ładny staff scenarzyści musieli przyjął w trakcie pisania. Masakra, to zbyt łagodne określenie :D

Hans Zimmer

W KOŃCU! Już się bałem, że Zimmer naprawdę ma swoje najlepsza lata za sobą i te lata posuchy to nie przypadek. Na szczęście muzyka w Interstellar jest fenomenalna, najlepsza robota Hansa od czasów jego arcydzieła, czyli Cienkiej czerwonej linii. Mam nadzieję, że dostanie Oscara :) Chociaż malkontenci i hejterzy nadal będą narzekać i hejtować :)

RECENZJA: Interstellar - kosmiczna podróż Nolana

Przez 2h20 minut miałem do czynienia z epicką przygodą w kosmosie. Fenomenalnie sfilmowaną (ach te zdjęcia z kadłuba statku!), okraszoną piękną muzyką i dźwiękiem dzięki któremu cała sala trzęsła się razem ze statkiem, świetnymi robotami wojskowymi, które miały być najsłabszym elementem, a były jednym z największych plusów. I później Nolan serwuje ostatnie 20 minut, i jest meeh. Jak on mógł…

Ernest i Celestyna (2012)

7/10 – Ale urocza animacja. Taki trochę powiew świeżości po tych wszystkich animacjach Disneya, Pixara, DreamWorks itd. Całkiem inna animacja niż te co sie ogląda zazwyczaj, super kreska, barwy. Sporo humoru, świetne postacie i kontrasty pomiędzy nimi, dwa różne charaktery, które idealnie się dopełniają. Warto się zapoznać.

Sprawdźcie jakie tajemnice kryje las w nowym zwiastunie

Depp powinien mieć zakaz grania w filmach. Ewentualnie zatrudnić kogoś normalnego kto będzie mu wybierał scenariusze i role. Gość już do końca kariery zostanie aktorskim dziwadłem, nic mu już nie pomoże chyba. Musiałby natychmiast zmienić swój imidż i grać w normalnym kinie a nie bajeczkach.

Apollo 13 (1995/I)

7/10 – No, w końcu dane mi było obejrzeć ten jeden z klasyków kina lat 90. Ogólnie film dobry, realizacja jest naprawdę dobra i pomimo upływu lat robi wrażenie, aktorsko wypada bardzo przekonująco, muzyka robi fajny klimat. To co jest w tym filmie moim zdaniem minusem to słabo zarysowana psychologia samych bohaterów i interakcje pomiędzy załogą. Coś się zaczyna (vide pretensje jednego z astronautów do drugiego) i po chwili jest to przerywane, nawet nie wiadomo kiedy. Bardziej skupiono się jednak na samej wyprawie i próbie ratowania załogi niż relacjach pomiędzy nimi. Tak czy siak film jest ok, i pewwnie jeszcze do niego kiedys wrócę.

Lotna brygada (2012)

6/10 – Taki trochę brytyjskie The Shield. Niezłe, męskie kino
które ewidentnie było wzorowane na Gorączce, szczególnie
kilkuminutowa scena strzelaniny na ulicach Londynu robi
wrażenie i na myśl przynosi znakomity film Manna. Obsada jest spoko
chociaż momentami bohater grany przez Raya Winstona szarżuje
i to jego "badassowanie" jest aż nazbyt widoczne. Agentka Carter natomiast
fajna dziewczyna, she is soooo hoot.

Gotham (2014 - 2019)

Cholera, myślałem że nigdy tego nie napiszę, ale nowy odcinek to dobry odcinek! Zdecydowanie najlepszy z całej serii – wiadomo jest trochę głupotek, jest irytujący dzieciak grający Bruce’a Wayne’a i jeszcze gorsza Fish Mooney, Gordon nadal robi głupie miny itd., ale jest również znakomity Victor Zsasz, który mam nadzieję będzie pojawiał się dużo częściej bo ma papiery na zajebistego kozaka, jest intryga, która o dziwo fajnie się rozwija i Pingwin jest świetnym graczem, w końcu jest bardziej brutalnie, krew i te sprawy. Fajny odcinek, gdyby całość utrzymała jakość nowego odcinka to zmieniłoby się to w całkiem dobre guilty pleasure, przy oglądaniu którego nie czuje się zażenowania.

Na zachętę oraz biedotę, którą do tej pory reprezentował ten serial daje 7/10 temu odcinkowi!

Brooklyn 9-9 (2013 - 2021)

7/10 – Skończyłem pierwszy sezon. Ogólnie spoko, oglądało się w miarę przyjemnie, ale żeby napisać, że urwało mi d*pę to nie. Najgorszy w tym serialu dla mnie jest główny bohater, Jake Peralta w większości przypadków wali sucharami, no i ogólnie ten Samberg niesamowicie irytujący. Reszta obsady natomiast spoko – Justyna Kowalczyk jest nieźle odjechana, to samo zresztą trio Hitchcock, Scully i Boyle. Jeśli chodzi o teksty to chyba najlepsze wali Kapitan Hoyt. Królową jest jednak Rosa, urocza jest, najlepsza postać zdecydowanie, tym swoim zachowaniem trochę przypomina mi Arniego z 13 posterunku :D

Proszę czekać…