@Movieman
7/10 – Udana kontynuacja, która dotrzymuje kroku pierwszej części. Myślę, że ma momenty, które nawet przewyższają Genezę. Świetne sceny akcji, efekty specjalne to już w ogóle coś niezwykłego, szkoda że Akademia nie będzie miała jaj i nie nominuje Serkisa (fenomenalny jest, pewnie dopiero po śmierci dostanie honorowego). Emocjonująca rozrywka, są momenty chwytające za serce, są momenty że chce się poskakać z tymi małpami po drzewach, jest miejsce na humoru. Naprawdę fajny film, pewnie jeszcze do niego wrócę.
Ja sobie odpuściłem po 5 minutach drugiego odcinka. Pierwszy odcinek powalił mnie tak zwanym "homelandowym realizmem" kiedy tłum atakuje samochód w którym jedzie Carrie, Quinn i ten trzeci. Wściekli ludzie zainteresowani są tylko tym trzecim, nawet jak już go wyciągają z auta a Quinn do nich strzela, bekowa scena godna najgorszych sensacyjniaków z Seagalem. W drugim odcinku natomiast zostałem zabity sceną jak Quinn zabawia sie z kaszalotem na kanapie. Późneij przewinąłem dalej, zobaczyłem Carrie topiącą dzieciaka i stwierdziłem, że nie ma sensu kontynuować tego gównianego czegoś.
Ja tak mam z Sigourney Weaver, która w tej całej charakteryzacji, kostiumach itd wygląda komicznie. Nie mogę na nią patrzeć.
6/10 – Powtórka
Od strony wizualnej to olśniewająca i nieprawdopodobna baśń filmowa. Od strony emocjonalnej niestety zostaje rozładowany przez niesamowite dłużyzny.
Zdecydowanie wolę Forresta Gumpa, który jest stworzony na podobnym schemacie fabularnym.
7/10 – SPOJLERY SPOJLERY SPOJLERY SPOJLERY SPOJLERY SPOJLERY
Niestety wydaje mi się, że Julianne Moore nie dostanie nawet nominacji za tę fenomenalną kreację, a to według mnie na ten moment najlepsza kobieca kreacja roku i raczej ciężko będzie ją pobić. Zresztą cała obsada zagrała świetnie.
A sam film? Sam film jest niezwykle trafną satyrą na dzisiejszy Hollywood (chyba nie było takiej od czasów Gracza), prawdziwa tragikomedia, próba zapomnienia tego co było kiedyś. Czego w tym filmie nie było? Było samobójstwo, molestowanie, kazirodztwo, morderstwo, dążenie do celu po trupach, walka z własnymi demonami i pewnie jeszcze kilka wynaturzeń. I paradoksalnie to nie scena samopodpalenia czy morderstwa za pomocą statuetki byla najmocniejsza, a scena kiedy Moore wykonuje taniec zwycięstwa po tym jak w wypadku ginie mały chłopczyk.
Dobry film, do którego pewnie jeszcze kiedyś wrócę.
To pewnie wizja śmierci wszystkich Avengersów Scarlett Witch.
Mroczność tego zwiastuna sprawia, że jaram się niesamowicie i czekam z wielką niecierpliwością. Późniejsze zapowiedzi pewnie będą w dużo łagodniejszych tonach, ale na ten moment jest mega. Podoba mi się.
Filmów o hazardzie nigdy za wiele! A sam zwiastun znakomicie zmontowany, John Goodman boss!! Sporo faków i dobrze. Dopisuje do listy "must see".
Ooooo, nawet nie wiedziałem, że zrobiła ze sobą coś takiego. Masakra. A jakiś czas temu oglądałem Jerry’ego Maguire’a, gdzie wyglądała całkiem fajnie i naturalnie. A teraz? Dramat.
4/10 – Sredniawka straszna, no i w ogóle trochę czegoś innego się spodziewałem. Myslalem ze bedzie to historia Heraklesa i jego 12 prac a tak naprawde te prace ze 3 minuty trwały. Mniej ich było niż Godzilli w Godzilli. Bitwy mało emocjonujące, wielki meh jak je oglądałem, zero podjarki itd.
Proszę czekać…