Gracjan

@Movieman

Aktywność

Kolejny świetny zwiastun The Wolf of Wall Street

Nie mogę się już doczekać! U nas niestety dopiero w przyszłym roku, pewnie w lutym albo marcu :( zależy ile nominacji do Oscara zgarnie.

Zwiastun X-Men: Przeszłość, która nadejdzie!

Ja pierwszy raz to widzę i naprawdę mi się podoba.

Zwiastun X-Men: Przeszłość, która nadejdzie!

Nie wiem czy odpalać jaranko już teraz czy dopiero przed filmem :P

PS Hans King! Kolejny zwiastun w którym słyszę muzykę z Cienkiej czerwonej linii.

Idealne matki (2013)

Ten gość to jakiś troll czy co? Jego wypowiedzi ciężko nazwać nawet jednozdaniowcami. Są to najczęściej zlepki trzech, czterech epitetów i tyle. Widzę, że on to nie tylko uskutecznia na filmwebie, ale także na fdb. A teraz jeszcze zaczął jakieś teksty nie wiadomo skąd wklejać.

Doug Bradley ponownie Pinheadem!

Halloween było lepsze od oryginału :)

Doug Bradley ponownie Pinheadem!

Czekam na ten film! Z klasycznych bohaterów kina grozy to właśnie Pinhead jeszcze nie został odrestaurowany i chętnie zobaczę jak to będzie wyglądało. Jason, Freddy, Mayers – oni wszyscy już mają swoje remake’i, więc i Pinhead musi go mieć bo po prostu zasługuje. Dla mnie jest to najokrutniejszy bohater w kinie grozy, zobaczymy jak to wyjdzie. Bradleya i Barkera napawają optymizmem.

Boje się jednak, że przesadzą z CGI :(

Grawitacja (2013)

Oczywiście, że chodziło mi o kino fabularne (oczywistą oczywistością jest, że taki film nie ma żadnych szans w starciu z produkcja dokumentalną, nie mam zamiaru nawet tego negować, zgadzam się w 100 procentach).

Ja sam jestem strasznym przeciwnikiem 3D i nie lubię chodzić na filmy w tej technologii (wyjątkami były właśnie Avatar i ostatnio Grawitacja). Pamiętam jak strasznie męczył mnie seans Alicji w Krainie Czarów albo Avengers. I właśnie po tym drugim powiedziałem sobie, że na 3D będę chodził tylko i wyłącznie jesli będę musiał. Zawsze wybieram 2D jeśli mam taką możliwość.

Ksiądz i dziewczyna (1966)

7/10 – Pierwsze spotkanie z de Andrade i muszę przyznać, że spotkanie całkiem pozytywne. Ciekawa forma filmu (ale z tego co poczytałem o tym reżyserze to właśnie takową prezentuje, sam na razie nie potwierdzam, muszę to skonfrontować z innymi jego dziełami) – strasznie chaotyczny montaż oraz dziwnie pulsująca kamera przy zbliżeniach.

A sam film? Cóż, z jednej strony mamy tutaj pokazanie prowincjonalnej społeczności, gdzie każdy zna każdego i wszystko o nim wie. A druga to wewnętrzna walka księdza z próbą podjęcia decyzji, która zaważy o jego dalszym życiu. Na pewno obraz wart obejrzenia i zapoznania się z nim.

Alice Eve w reżyserskim debiucie Kapitana Ameryki

Coś czuje, że Evans będzie inspirował się trylogią Linklatera.

Młody Q zagra Mercury'ego?

Borat byłby idealny :/

Proszę czekać…