Grawitacja 2013

Gravity

Szczątki satelity uderzają w stację kosmiczną na orbicie ziemskiej niszcząc i zabijając niemalże wszystkich poza parą astronautów (Sandra Bullock i George Clooney), którzy walczą o przetrwanie i powrót do domu.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Na platformach streamingowych

Zwiastuny Zobacz wszystkie 13 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 35 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Sandra Bullock
jako Dr Ryan Stone
George Clooney
jako Matt Kowalski
Ed Harris
jako Dyrektor kontroli misji
Orto Ignatiussen
jako Aningaaq
Paul Sharma
jako Shariff
Amy Warren
jako Kapitan sondy badawczej
Basher Savage
jako Kapitan rosyjskiej stacji kasmicznej

Fabuła

Szczątki satelity uderzają w stację kosmiczną na orbicie ziemskiej niszcząc i zabijając niemalże wszystkich poza parą astronautów (Sandra Bullock i George Clooney), którzy walczą o przetrwanie i powrót do domu. opis dystrybutora

Gatunek
Sci-Fi, Thriller, Dramat
Słowa kluczowe
izolacja, kosmos, modlitwa, zwłoki zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2013-10-11 (kino), 2013-08-28 (świat), 2014-03-07 (dvd)
Dystrybutor
Warner Bros.
Wytwórnia
Warner Bros. Pictures
Reality Media
Kraj produkcji
Wielka Brytania, USA
Inne tytuły
Grawitacja 3D (Polska)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
90 minut
Budżet
80 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 30 wiadomości

Recenzje

Terror w kosmosie jeszcze nigdy nie był piękniejszy... 7
  • 2013-10-13
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Filmy, które podejmują tematy związane z badaniem i odkrywaniem kosmosu często kojarzą mi się z aurą tajemniczości i monumentalizmu. Powiem już na początku - Grawitacja to nie druga 2001: Odyseja kosmiczna, ale nadal bardzo dobre widowisko, które słusznie zbiera sporo pochlebnych opinii zarówno od widzów jak i krytyków. Jeśli już miałbym podpierać się jakimś tytułem to powiedziałbym, że jest takie 127 godzin w kosmosie. Jak głosił tagline tego filmu sprzed trzech lat - nie ma silniejsze mocy aniżeli chęć życia - równie dobrze producenci mogliby wykorzystać podobnie brzmiącą sentencję. W obu przypadkach znajdziemy dominujący motyw walki o przetrwanie, aczkolwiek motywacje bohaterów są trochę inne.

W zapowiedziach tego filmu można było usłyszeć temat przewodni ze zwiastuna obrazu Gerry z 2002 roku. Wspomniany utwór muzyczny to nie jedyna wspólna rzecz tych obrazów - oba były teatrem dwóch aktorów (nie licząc w Grawitacji głosów innych aktorów). Był czas, kiedy to kręciłem nosem na wybór Sandry Bullock do roli w poważnym dramacie. Jednak po seansie nie mogę powiedzieć o niej żadnego złego słowa. Będąc obecna na ekranie przez niemalże cały czas trwania filmu, na myśl nie przychodzi, że jest to ta sama aktorka, która zagrała jeszcze w tym samym roku w komedii kryminalnej Gorący towar. Razem z towarzyszącym jej George'em Clooneyem tworzą wiarygodny i zgrany team. Trudno mówić tu o jakieś chemii, ale na pewno bardzo dobrze ze sobą współgrają.

Chyba pierwszy raz od bardzo dawna spotkałem się z tendencją, że zdecydowana większość widzów była zadowolona z seansu 3D i co najważniejsze polecała właśnie wybranie się na taki rodzaj projekcji. Cóż, muszę się zgodzić z tą grupą, bowiem film ogląda się znakomicie. Chyba nie byłoby przesadą, gdybym napisał, że widz czuje się przez taką dopieszczoną wizualnie stronę filmu jakby sam uczestniczył podróż z bohaterami. Praca kamery nie jest chaotyczna w bardziej dynamicznych momentach filmu, co nie jest niestety rzadkością w kinie osadzonym w podobnych plenerach. W scenie, w której Matt Kowalsky dryfuje na oparach, ciągnąc za sobą doktor Stone, zachwyca się widokiem, mimo że nie jest to jego pierwsza misja, dodając później, że będzie najbardziej za tym tęsknił.

Jeśli miałbym stawiać jakiekolwiek zarzuty filmowi to wspomniałbym tu o dość kruchym zarysowaniu historii dwójki bohaterów obrazu. O Matthew nie wiemy praktycznie nic z seansu, a z kolei wątek utraty dziecka przez Ryan kompletnie do mnie nie trafił. Zdecydowanie bardziej ciekawsze są oszczędne interakcje między tymi bohaterami. Chyba najbardziej pamiętną sceną pozostanie wyimaginowana przez Ryan rozmowa dwójki astronautów.

Film Cuaróna to zaprzeczenie ekscytujących częstyo pojawiających się w kinie motywów podróży kosmicznej. Podczas gdy główny bohater Gattacki (1997) dąży za wszelką cenę do bycia tam, na górze, Kowalsky wraz z Stone toczą dramatyczną walkę w nieważkości (w pewnym momencie Ryan mówi, że nienawidzi kosmosu). Grawitacja to surowy dramat o sile przetrwania i poświęcenia o mocy thrillera, który nie daje za wygraną aż do samego końca. To w końcu film o samotności, gdzie uczucie to potęguje coś co można nazwać terrorem w kosmosie - panująca całkowita cisza, ogromne wartości amplitudy temperatur (jak informują nas początkowe napisy), przytłaczająca pustka i ograniczony poziom tlenu. Jeśli kogoś to nie przekonuje to pozostaje przepiękna strona wizualna filmu, której ulegnie wymagający widz.

4 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 25

REDHULLKKKK74 2016-08-26 10

Film dekady i nowego tysiąclecia
Przełomowe i oryginalne widowisko wprowadzające powiew świeżości do całej kinematografii amerykańskiej
do tej pory próbują powtórzyć jego sukces: Marsjanin, Interstellar itd.

micamic 2014-01-08 9

Po to wymyślono CGI – Właśnie po to istnieje CGI aby powstawały takie filmy jak Gravity. Nie da się ukryć, że fabuła, dość kameralna (tylko 2 aktorów, czas akcji obejmuje ok. 2 godziny) jest po to tylko aby nie przeszkadzać symfonii efektów specjalnych. Cuaron rozwinął tutaj swoją koncepcję długich ujęć jak z "Ludzkich dzieci" a może nawet jeszcze dłuższych. Szkoda trochę, że tak małą dbałość o realizm wykazali scenarzyści, ale jeśli przymknie się na to oko, zabawa jest przednia. Wielu narzeka na obsadę ale mnie akurat Sandra pasuje (wiek jej służy) i Clooney też daje radę (szczególnie w scenie "wizyjnej").

LoAnn 2018-08-08

Zajebisty film, najbardziej mnie zachwycił z nowszych. Pamiętam, że mi nawet serce mocniej biło z wrażenia, tak jak słychać czasem w filmie. :D

JakubWyklety 2015-01-04 7

Zupełnie niespodziewanie zyskała przy drugim podejściu w domowym zaciszu, bo w kinie wierciłem się i ledwo tamowałem ziewanie.

Justyna007 2014-02-23 7

[7/10] Dobry – Film dwóch aktorów w kosmosie.

hejfalubaz Justyna007 2014-02-23 7

Właśnie, i nic więcej nie potrzeba.

Współtworzą