po obejrzeniu filmu nie rozumiem o co chodzi w opinii powyżej – to tak jakby ktoś o filmie kostiumowym napisał że sceny walki samolotów były najlepsze więc prawdopodobnie oglądaliśmy może jedna dwa różne filmy…
sam film naprawdę ciekawy, niezłe sceny walk, bohaterstwo, przyjaźń – wszystko to "chwyta" skutecznie widza, dalsza część filmu i jego główny bohater brnący na oślep do celu pomimo wielu kłód rzucanych pod nogi też potrafi wzruszyć – moim zdaniem warto zobaczyć ten film – smutny ale prawdziwy…
> derik1984 o 2010-02-26 20:02 napisał:
> popieram, swietny film, może troche bym się przyczepił do zbędnych wstawek
> (komentarze jakiś ludzi) ale poza tym rewelacja
te komentarze nie były aż tak złe – miały na celu zrobić z filmu w pewnym sensie "wirtualny dokument" (niczym kronika) ale jak to z filmem jeden lubi białe a drugi czarne stąd na całe szczęście opinie nawet te podobne różnią się w szczegółach;
> mysza_007 o 2010-02-22 02:00 napisał:
> ;p
> przeżyła bo była nieuzbrojona……
> w P1 też oszczędził tą laske bo nie miała broni…..
>
> edit: motyw z tą współpracą predatora w tym filmie z tą babą to też uważam za
> durny, na siłę można go jednak tłumaczyć….że istota inteligentna , zobaczył,
> że sobie dobrze ona radzi bla , bla…i tak to do mnie nie trafiło….
W P1 dziewczyna opowiada jak w jej wiosce gdzie mieszkała gdy była dzieckiem w wyjątkowo upalne lata można było znaleźć mężczyzn zaszlachtowanych i często obdartych ze skóry przez "Coś" co zbierało trofea więc nie dokładajmy dodatkowych interpretacji bo zaraz dojdziemy w tych dyskusjach że kobiety przeżyły bo miały bieliznę w serduszka ;p
> Adam_Siennica o 2010-02-21 22:12 napisał:
> Gwoli ściślości, Predalien był w dwójce i nie był wymyśłem twórców filmu, lecz
> komiksu, na którym filmy (głównie jedynka) w jakimś stopniu bazowały ;P
Komiksu nie czytałem – raczej chodzi mi o drugą część Predatora z Dannym Gloverem gdzie pamiętam jak łowca powiesił gdzieś w budynku kilka ciał ale kobieta przeżyła (przynajmniej fizycznie) ;P
> Jednak do momentu jak Predator zaprzyjaźnia się z kobietą
> (chciałbym zauważyć, że predator znaczy drapieżnik, więc takie coś nie powinno
> mieć miejsca) cała "magia" znika.
Gwoli ścisłości Predator jako drapieżnik nigdy nie zabijał kobiet…
przerażające jest to że mając tak wielu dobrych aktorów nie udało się stworzyć chociaż w części ciekawego filmu bo wyszło niestety naprawdę słabo…
ja niestety też wynudziłem się na tym filmie i to strasznie – choć oglądałem ten film dość dawno i już nie pamiętam wszystkich wątków to na pewno drugi raz do niego nie wrócę…
Fakt że brak komentarza ale wiele filmów z udziałem tego aktora (ja widziałem tylko kilka) ma znakomity ranking na tym portalu (Siedmiu Samurajów, Rashomon, Tron we Krwi) co tylko potwierdza fakt, że duet Mifune-Kurosawa to chyba jeden z lepszych duetów w historii kina …