Dla widzów to lepiej, ale czy na pewno wyjdzie to na dobre komputerowym małpom?
Spodziewaliśmy się, że będzie w bardziej stonowanych odcieniach i ze szlachetniejszego materiału…
Problem z tymi postaciami jest taki, że o ile są wierne komiksowemu pierwowzorowi to na zdjęciach i fragmentach z filmu wyglądają po prostu tandetnie.
Czemu żadnej z nich nie widzę obok Farrella?
Widzę, że dość szybko kończysz. Przynosisz satysfakcję tylko jednej ze stron czyli sobie, a tak byś chociaż jakieś punkty zgarnął…
Nie widziałem, ale moim zdaniem gorzej gdy tak utytułowana aktorka męczy się w tanim horrorze niż w ambitnej porażce (Amelia przed premierą miała być jednym z oskarowych faworytów) czy w dobrze opłacanym świątecznym kom romie (P.S.).
"Jądro Ziemi" to kolejny film w którym nie wiem co robi Hilary, chyba idzie śladem Halle Berry i Renee Zellwegger.
A ja odwrotnie, wtyczka Facebooka ożywia ten kąt strony, a box office i tak był aktualizowany od wielkiego dzwonu.
No dobra wsadzę kij w mrowisko :) Widać, że film był desperacko ratowany na etapie montażu, jakieś dziwne przebitkowe "podsumowania" rodem z Piły, muzyka jakby za Swank czaił się Naprawdę Wielki Potwór a nie misiowaty Morgan itd.
Jeffrey Dean mimo, że gra tak naprawdę podobnie antypatyczną postać jak świetny w jego wykonaniu Komediant, tutaj jest zupełnie nieprzekonujący, męczy się w swojej roli, zwłaszcza gdy ma do zagrania tak niezamierzenie śmieszne sceny jak masturbacja w za małej wannie. Swank jest nieobecna, zażenowana dialogami które wygłasza (wszystko co dotyczy jej związku z byłym chłopakiem to katorga dla uszu).
Po tym i po równie słabej "Pladze" będę unikał horrorów/thrillerów z Hilary, nie dziwię się, że ten letni thriller bez początku i bez puenty cichaczem wycofano prosto na rynek DVD. Wstyd dla laureatki dwóch Oskarów.
4/10 – Potwornie nudny, przewidywalny i statyczny film, właściwie można odnieść wrażenie, że nic się nie straci przewijając go na podglądzie. Autopilot jest najlepszym określeniem na grę Whiterspoon, Rudda, Wilsona i Nicholsona, co szczególnie boli w przypadku tego ostatniego.
Jedynie Kathryn Hahn swoją nad ekspresyjną grą stara się wnieść nieco ożywienia, próby podjął również Janusz Kamiński. Ostrymi zbliżeniami starał się uwydatnić emocje Reese Whiterspoon, chyba nasz operator wiedział jak bardzo letni film szykuje Brooks. Za to Hans Zimmer skorzystał z rad kolegów dotyczących autopilota.
Pierwszy na świecie teatr telewizji za 120 mln$.
Ocena była nabita długo przed premierą.
Proszę czekać…