jeśli coś miałoby mi zrekompensować odłożenie RoboCopa na bliżej nieokreśloną przyszłość, to tylko film Aronofsky’ego z moją ulubioną aktorką. Czekam z niecierpliwością
takie moje pierwsze spostrzeżenia-o ile nie mam nic przeciwko zmianom na stronie głównej profilu, to kompletnie nie przypadła mi do gustu zmiana wyglądu ulubionych/ocenionych, wcześniej mieliście jedną z najbardziej czytelnych grafik zostawiającą w tyle konkurencję, teraz mamy tylko suche cyferki i ledwo widoczne plakaty, zdecydowanie jestem za powrotem starego wyglądu tego elementu. Widok własnej oceny filmu w profilu innego użytkownika również był pożyteczny, zwłaszcza jeśli celem jest zwiększenie ilości głosów…Za to wielkim plusem jest dodanie filmów oczekiwanych, galeria była mi obojętna bo raczej z niej nie korzystałem
reżyser dobrany genialnie, Aronofsky mógłby niesamowicie pokazać umysł uwięziony w maszynie
wygląda świetnie, nawet dobrze, że zrezygnowano z maski którą ta postać nosiła w komiksie (chociaż kto wie czy to już zdjęcie w pełnym "umundurowaniu"), szkoda zasłaniać tak charakterystyczną facjatę
może chodzi o grę komputerową która wyszła niedawno
Sądzę, że fajnie byłoby obejrzeć sequel, ale końcowa scena w supermarkecie w pełni wyczerpuje temat, świetna i prosta metafora końca szkolnych przyjaźni i początku nowej drogi w życiu…
kompletnie tego nie rozumiem, film kosztował 45 mln$ wg imdb, a zarobił na całym świecie 54 mln$, na konto studia poszło ok 50% czyli jakieś 27 mln$, czyli film przyniósł 18 mln $ strat! kto w tym momencie myśli o kontynuacji, chyba tylko James Marsters…
na normalnym rynku prasowym, byłoby miejsce dla obu gazet, niestety nie ma czegoś takiego w Polsce…a może winna jest często spotykana na forach reputacja Kina jako symbolu recenzenckiego betonu w naszym kraju…osobiście rzadko zaglądam do tej gazety, a z tych bardziej kolorowych wolałem nieistniejącą już Cinemę. Inny niż w Filmie, bardziej pasujący mi styl pisania i znacznie mniej reklam
dokładnie, nie wiem czemu zawsze jest jęczenie na remaki, sequele itp kto chce ten ogląda, niech sobie kręcą i 15 części, ciekawe co by było gdyby internet był powszechny w czasach oryginalnej serii o Jasonie z Crystal Lake…
Proszę czekać…