Aktywność

Krajobraz we mgle (1988)

Brak słów. – Nie ma słów by wyrazić piękno wydobywające się z kadrów tego magicznego, cudownego filmu Angelopoulosa. Wielka dłoń wyciągnięta z wody, muzyk w restauracji, martwy koń. Wszystko podane w sposób oddziałujący maksymalnie na nasze zmysły.

Kino całkowicie refleksyjne, obdarzone niezwykłą mocą w przekazie. Pełne goryczy, smutku, nostalgii, przepełnione politycznymi aluzjami (mitu dobrych Niemiec) nasycone wspaniałymi zdjęciami i niezapomnianą muzyką tworzy niezapomniany obraz. Świetnie ujęty temat wędrówki, dążenia do celu, który jednak oślepia bohaterów i jak domyśla się jeden z bohaterów niemożliwy do spełnienia.

Nie mam obaw, by film nazwać dziełem sztuki. Nie ma innej opcji niż ocenienie na maksymalną ocenę.

10/10

Michael Caine wyjaśnia Incepcję

Przecież autor dwukrotnie ostrzegał, że w artykule pojawią się informacje dotyczące zakończenia filmu.
W sumie nie ma co na siłę doszukiwać się rozwiązania zagadki, bo zapewne Nolan miał w głowię od początku taki zabieg.

Pierwsze zdjęcie Marilyn Monroe

Bardziej w sumie czekam na informacje o filmie biograficznym Andrew Dominika "Blonde" o tejże postaci (ma się w nią wcilić Naomi Watts).

Kto czarnym charakterem w Batmanie 3?

Brzmi interesująco.
Dodam, że nie wyklucza się pojawienia się Pingwina, ani Kobiety Kot, a z kolei Gordon-Levitt, który zaliczył udany występ w "Incepcji", negocjuje rolę Człowieka Zagadki. Fajnie by było, gdyby w ostatniej części zrealizowanej przez Nolana złoczyńcy połączyli siły, ale mogło by się to skończyć przepychem (vide trzecia część "Spidermana).

Aronofsky i tygrysy?

W złym kierunku to wszystko idzie. W "X-Men Orgins" zwyczajnie się zmarnuje jego potencjał, bo potrzebny jest tutaj rzemieślnik (trudno mi uwierzyć, że Aronfsky wskrzesi serię bez swobody).
A zarys fabuły "Tigera"? Hmm… mam nadzieję, że projekt upadnie i skończy się tak jak z niezrealizowanym nowym "RoboCopem".

Poznaj czarne charaktery M:I 4

Zaskakujący jest wybór reżysera kolejnej części "Mission: Impossible". Mam pewne obawy czy twórca głównie animacji poradzi sobie z kinem akcji i to już czwartą odsłoną MI.

Była sobie dziewczyna (2009)

6+/10 – Jakiś wielkim i przełomowym dziełem ten film Lone Scherfig na pewno nie jest. Jednak zręcznie ukazuje bez zawirowań fabularnych problemy nastolatki i kondycje, nastroje społeczeństwa lat 60. Świetna Carey Mulligan jako Jenny wkraczająca w świat dorosłych, przeżywająca pierwsze klęski i rozczarowania. Niezły także okazał się filmowy ojciec głównej bohaterki, w którego wcielił się Alfred Molina.

Prosto skonstruowany dramat, jak wspomniałem bez udziwnień fabularnych nie wpadający w wir komedyjek romantycznych, ale kroczący ku ambitnej produkcji.

Frantic (1988)

7/10 – Klimatyczne kino, nie ma co! Ale z każdą minutą od interesującego początku, pełnego w napięcia i niedomówień przekształca się w historię z pretensjonalnym spiskiem. I do tego denerwujące stają się niektóre zachowania bohaterów, np. granego przez Harrisona Forda w supermaczo.

Poza tym nie jest źle. Jako dreszczowiec dostarcza sporej gamy emocji, jako dramat obrazuje zepsucie współczesnego świata, jego absurd i pewną mechaniczność.

FDB vs STOPKLATKA FDB.PL

> Czechu o 2010-09-30 13:27 napisał:
> Jest premierowy program na SK http://www.youtube.com/watch?v=mIjtW-O9R3U
>
> Chyba nie ma porównania z FW

Wrażenia po premierowym "Pierwszy Rzędzie" jak najbardziej pozytywne. Z chęcią obejrzę kolejne cotygodniowe odcinki. Cięcie filmwebowe to zlepek kilku "fajnych" teksów, nad którymi chyba głowi się chyba cała redakcja. Denerwuje mnie bardzo często brak konsekwencji w działaniu – film, który dostaje znaczek "Filmweb poleca!" jest surowo krytykowany, a o klasyce kina to już nie wspomnę.

Mam tylko nadzieję, że przedsięwzięcie Stopklatki nie skończy się tak szybko jak podobne na fdb ("Stryszek filmowy")…

Wes Anderson szykuje nowy film

Jakby nie patrzeć to każdy projekt Andersona jest autorski, więc ten na pewnym zaskoczeniem się nie okażę :)

Proszę czekać…